Co dalej z TikTokiem w Polsce? Znamy wyniki głosowania Rady ds. Cyfryzacji

Znamy wyniki głosowania doradców premiera ws. TikToka w Polsce. Według ministra Janusza Cieszyńskiego ich uchwała wiele nie zmienia. „To ostrzeżenie”. Co z Huawei?

Publikacja: 28.03.2023 11:11

Co dalej z TikTokiem w Polsce? Znamy wyniki głosowania Rady ds. Cyfryzacji

Foto: Adobe Stock

16 głosów „za”, 1 wstrzymujący się. Tak członkowie Rady ds. Cyfryzacji (RdC) zagłosowali w poniedziałek 27 marca nad uchwałą popierającą nakaz usunięcia aplikacji społecznościowej Tik Tok z urządzeń, na których – w uproszczeniu - pracownicy polskiej administracji i parlamentarzyści mają aplikacje służbowe.

Wyniki głosowania i treść uchwały przekazał nam we wtorek 28 marca Józef Orzeł, przewodniczący RdC. Wg niego, w ciągu kilku dni Rada ma przyjąć uchwałę w sprawie dostawców wysokiego ryzyka.

Czytaj więcej

Tajne posiedzenie o TikToku i Huawei w Radzie ds. Cyfryzacji

Opisywana w mediach treść stanowiska w tej kwestii sprawiła, że w niedzielę Huawei Polska wystosował do członków rady pisma przedsądowe. Józef Orzeł informuje, że obecnie trwają prace prawne w sprawie tego pisma. 

Co mówi o TikTok przyjęta uchwała RdC?

Treść podjętej w poniedziałek uchwały ws. Tik Toka nieznacznie tylko różni się od tej, która w minionym tygodniu obiegła media w Polsce. Usunięto z niej odniesienie do śledztwa Kongresu Stanów Zjednoczonych z 2012 r. w sprawie Huawei i ZTE. W przygotowywanej wersji uchwały, przytaczano je jako dowód, że „chińskie firmy technologiczne, w tym aplikacja TikTok, mogą wspierać władze Chin i ich służby wywiadowcze w gromadzeniu ogromnych ilości danych na całym świecie - ze szczególnym naciskiem na cele polityczne i bezpieczeństwa o wysokiej wartości”.

Rada ds. Cyfryzacji wyraziła „pozytywną opinię na temat nakazu usunięcia chińskiej aplikacji TikTok przez urzędników i pracowników administracji publicznej z telefonów służbowych”.

Argumentuje, że „dotychczas kilka państw i instytucji nakazało posłom, pracownikom i urzędnikom usunięcie aplikacji z urządzeń służbowych oraz w niektórych przypadkach również z urządzeń prywatnych”

Wylicza, że „Nakaz usunięcia aplikacji TikTok z urządzeń służbowych otrzymali m.in. pracownicy agencji rządowych oraz Kongresu Stanów Zjednoczonych, posłowie i urzędnicy Parlamentu Danii oraz pracownicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Kanady. Nakaz usunięcia aplikacji TikTok z urządzeń służbowych oraz z urządzeń prywatnych, włączonych w system usług Komisji Europejskiej, tj. na których są zainstalowane aplikacje służbowe otrzymali urzędnicy Komisji Europejskiej”.

Czytaj więcej

Wiceprezes TikToka: Pekin nie prosił nas o dane. Odmówilibyśmy

RdC wyraziła też „zaniepokojenie dotyczące bezpieczeństwa danych przechowywanych na urządzeniach, na których zainstalowana jest aplikacja TikTok”. Podzieliła „obawy, że chińskie firmy technologiczne, w tym aplikacja TikTok, mogą wspierać władze Chin i ich służby wywiadowcze w gromadzeniu ogromnych ilości danych na całym świecie - ze szczególnym naciskiem na cele polityczne i bezpieczeństwa o wysokiej wartości”.

„W celu ochrony danych wrażliwych i zwiększenia cyberbezpieczeństwa, Rada ds. Cyfryzacji rekomenduje wprowadzenie nakazu usunięcia aplikacji TikTok z urządzeń służbowych członków i pracowników Sejmu, Senatu, Rządu oraz pracowników instytucji rządowych i administracji publicznej w Polsce (chyba, że są to telefony służbowe przeznaczone tylko do używania TikTok i innych serwisów społecznościowych)” - napisano.

„Rada rekomenduje również usunięcie aplikacji TikTok z urządzeń prywatnych wyżej wymienionych osób, jeśli jednocześnie są na nich zainstalowane aplikacje służbowe. Alternatywnie usunięcie wszystkich aplikacji służbowych z urządzeń prywatnych, jeżeli osoby te nalegają na możliwość korzystania na nich z aplikacji TikTok” – brzmi ostatni akapit uchwały.

Minister: dla TikToka niewiele się zmienia

Co ciekawe, Janusz Cieszyński, sekretarz stanu odpowiedzialny za cyfryzację w Kancelarii Premiera, przedstawia stanowisko mówiące, że dla TikToka w Polsce niewiele się w związku z tą uchwałą zmienia.

„Uchwała Rady ds. Cyfryzacji nie zmienia praktycznie nic w sytuacji Tik Toka w Polsce” – napisał na Twitterze Janusz Cieszyński. Wg Cieszyńskiego, jest to oficjalne stanowisko @CyfryzacjaKPRM. To b. ministerstwo cyfryzacji, stanowiącego obecnie część KPRM.

To może, ale nie musi oznaczać, że uchwała nie wywoła nowych decyzji w rządzie.

„Po pierwsze, Rada jest organem doradczym. Oznacza to, że jej stanowisko nie jest w jakikolwiek sposób wiążące dla instytucji i obywateli” – zaznaczył Janusz Cieszyński.

„Po drugie, Rada w swoim stanowisku nie przedstawiła technicznych dowodów potwierdzających zagrożenie płynące z posiadania Tik Toka na telefonie użytkownika” – napisał. Przyznał jednocześnie, że „w ostatnich miesiącach pojawiły się budzące obawy dotyczące bezpieczeństwa doniesienia na temat Tik Toka, m.in. potwierdzone przez firmę wykorzystanie aplikacji do inwigilacji dziennikarzy”.

„Po trzecie, każda instytucja publiczna ma politykę bezpieczeństwa informacji. Jednym z podstawowych elementów takiej polityki powinien być nakaz oddzielania danych prywatnych od służbowych. Ponieważ Tik Tok jest, zgodnie ze stanowiskiem twórców, aplikacją służącą do rozrywki, trudno wskazać sytuacje, w której instalacja aplikacji na telefonie służbowym jest zgodna z zapisami polityki bezpieczeństwa. Wyjątki od takiej sytuacji są zresztą opisane w uchwale” – napisał minister.

Czy korzystać z TikToka?

Jak można zatem interpretować tę uchwałę? – pyta Cieszyński. Wg niego to ostrzeżenie.

„W mojej ocenie Rada, mając na uwadze zarówno doniesienia medialne jak i obowiązujące w Chinach regulacje, ostrzega przed przechowywaniem na urządzeniu z zainstalowanym Tik Tokiem wrażliwych danych wykorzystywanych przez administrację państwową. I z tak sformułowaną rekomendacją nie sposób się nie zgodzić.

Minister nie daje przy tym jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co powinni zrobić zwykli użytkownicy aplikacji.

„Na pewno nie jest to największe zagrożenie, które czyha (w oryginale inaczej – red.) na nas w cyberprzestrzeni i można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że jeżeli w aplikacji byłyby poważne luki bezpieczeństwa, to już dawno nie byłoby jej w oficjalnych sklepach” - pisze.

„Tik Tok to dziś jedna z najczęściej pobieranych aplikacji na świecie. Polski rząd będzie zawsze przekazywał obywatelom rzetelne informacje dotyczące wykrytych w popularnym oprogramowaniu podatności bezpieczeństwa, które mogą im zagrozić” – zakończył Janusz Cieszyński.

16 głosów „za”, 1 wstrzymujący się. Tak członkowie Rady ds. Cyfryzacji (RdC) zagłosowali w poniedziałek 27 marca nad uchwałą popierającą nakaz usunięcia aplikacji społecznościowej Tik Tok z urządzeń, na których – w uproszczeniu - pracownicy polskiej administracji i parlamentarzyści mają aplikacje służbowe.

Wyniki głosowania i treść uchwały przekazał nam we wtorek 28 marca Józef Orzeł, przewodniczący RdC. Wg niego, w ciągu kilku dni Rada ma przyjąć uchwałę w sprawie dostawców wysokiego ryzyka.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Miała być rosyjska elektronika zamiast zachodniej. Jest wielka porażka
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Matriał Promocyjny
Ojcowie na urlopie to korzyści dla ich dzieci, rodzin, ale i firm
Biznes
Wiadomo już, czy Sekwana nadaje się do pływania. Organizatorzy Igrzysk Olimpijskich zdecydowali
Biznes
Pierwsza od siedmiu lat awaria rakiety Muska. Może spłonąć 20 satelitów
Biznes
Niemcy chcą się pozbyć chińskich gigantów z sieci 5G. Stają do walki z Huawei i ZTE
Biznes
UE chce, by dane napędzały biznes. Ale polskie firmy mają obawy