Ponad ośmiu na dziesięciu Polaków segreguje śmieci i korzysta z toreb wielokrotnego użytku, a niewiele mniejsza grupa oszczędza energię zarówno w domu, jak i w pracy – wynika z ogólnopolskiego sondażu firmy badawczej Open Research, który w maju objął ponad tysiąc osób. Prawie połowa badanych częściej korzysta też teraz z transportu publicznego czy roweru i zamiast wody butelkowanej pije wodę z kranu, a ponad jedna trzecia twierdzi, że ekologia jest już jednym z ważnych tematów podczas ich rozmów. Wskazuje to, że ze świadomością ekologiczną i z zaangażowaniem w ograniczanie negatywnego wpływu na środowisko jest w Polsce coraz lepiej.

Nie bez znaczenia są tutaj bodźce ekonomiczne, szczególnie teraz, gdy wysoka inflacja podbija koszty życia, skłaniając do szukania oszczędności. Wzrost cen prądu i skokowe podwyżki cen gazu to silny argument, by oszczędzać energię. Z kolei rekordowe ceny paliw skłaniają coraz większą grupę Polaków do ograniczania albo wręcz rezygnacji z przejazdów autem na rzecz komunikacji miejskiej czy bijących teraz rekordy popularności rowerów.

Tajemnicza GOZ

Jak przyznaje Mariusz Pyc, partner zarządzający Open Research, w tej sytuacji jeszcze bardziej może dziwić fakt, że 15 proc. badanych twierdzi, że nie zwraca uwagi na ekologię. Co prawda większy, bo prawie 20-proc., jest odsetek ekoentuzjastów, bardzo zaangażowanych w dbanie o środowisko naturalne i globalne myślenie o ekologii, ale i 15 proc. to znacząca część.

Według szefa Open Research ten wynik pokazuje też potrzebę ekologicznej edukacji konsumentów. Widać to dobrze w odpowiedziach na pytania dotyczące znajomości pojęć związanych z szeroko rozumianą ekologią. O ile Polacy dosyć dobrze orientują się w podstawowych pojęciach, takich jak segregacja śmieci czy recykling, o tyle znacznie gorzej jest ze świadomością określeń, które pojawiły się niedawno. Tylko co czwarty z badanych dobrze rozumie, co oznacza ślad węglowy, jedynie 13 proc. badanych potrafi wyjaśnić, na czym polega gospodarka obiegu zamkniętego, a jeszcze rzadziej (7 proc.) jesteśmy w stanie zdefiniować, co znaczy gospodarka cyrkularna.

– Jeśli chcemy, aby konsumenci wybierali produkty z niższym śladem węglowym, to muszą oni wiedzieć, co to jest ślad węglowy. Należy również zadbać o obowiązek umieszczenia takich oznaczeń na opakowaniach produktów – twierdzi Mariusz Pyc.

Biznes chce edukować

W budowanie świadomości ekologicznej Polaków coraz chętniej włączają się firmy. Potwierdza to najnowszy raport „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki”, opublikowany przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Kategoria środowisko jest tam trzecią najliczniej reprezentowaną grupą. Objęła rekordową liczbę 395 dobrych praktyk, a większość z nich dotyczyła właśnie edukacji.

– Wśród najciekawszych praktyk wyróżniają się działania, których wdrożenie wynikało ze zobowiązań przyjętych w długofalowych strategiach firm, związanych m.in. z zeroemisyjnością – twierdzi Miłosz Marchlewicz, ekspert FOB. Jak dodaje, firmy coraz częściej podchodzą strategicznie nie tylko do przeciwdziałania zmianom klimatu, ale także do ochrony bioróżnorodności.

Mariusz Pyc zaznacza, że ważną kwestią jest promowanie rozwiązań, które wpływają bezpośrednio na zachowania proekologiczne; jeśli każdy punkt handlowy sprzedający napoje będzie miał obowiązek przyjęcia pustych butelek PET, a przy zwrocie butelek szklanych nie będzie wymagany paragon, to skłonność do oddawania opakowań znacznie wzrośnie.

Takie rozwiązania mają się pojawić wraz z opóźniającym się wprowadzeniem systemu kaucyjnego. – System kaucyjny to jedyny system gospodarowania odpadami, obejmujący cały kraj, z potężnymi środkami na kampanie informacyjno-edukacyjne – podkreśla Patrycja Kita z Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste, które apeluje, by planowanym systemem objąć także puszki po napojach. – Kaucja stanowi potwierdzoną silną motywację ekonomiczną dla konsumentów i obywateli – zwraca uwagę ekspertka Zero Waste, przypominając, że ponad dwie trzecie Polaków wskazuje w badaniach, że system kaucyjny oznacza czystsze środowisko i mniejszą ilość odpadów.