Gość prognozowała, że ten rok będzie rekordowy dla branży magazynowej. - Główną siłą napędową tego rynku jest handel, nie tylko elektroniczny - mówiła Czarnecka.
Podaż nowoczesnych powierzchni magazynowych to ok. 14 mln m kw. - W I kw. tego roku podpisano umowy najmu na prawie 2 mln m kw. W 2017 r. wynajęto 4 mln m kw. W tym roku ta wartość sięgnie blisko 5 mln. Jest to 25 proc. wzrost w skali roku. Ten rynek wciąż nas zaskakuje na plus – stwierdziała.
Podaż powierzchni magazynowej w przeliczeniu na 1000 mieszkańców w Polsce sięga 300 mkw. W Europie Zachodniej, Niemczech, Francji czy Holandi jest to 600-800 mkw. - Są jeszcze bardzo duże możliwości rozwoju - oceniła Czarnecka.
- Ze względu na lokalizację obsługujemy nie tylko rynek wewnętrzny, ale też kraje regionu Europy Środkowo-Wschodniej czy Niemcy – dodała.
Gość podkreśliła, że w Polsce jest duża dostępność niezabudowanych gruntów, a także relatywnie tania siła robocza w porównaniu do rynku niemieckiego. Także stawki czynszu są bardzo atrakcyjne.
- Jeszcze kilka lat temu głównym kryterium dla centrów magazynowych była lokalizacja. Liczyła się dostępność do autostrady, węzła komunikacyjnego czy bliskość dużego ośrodka miejskiego. Obecnie głównym atutem jest dostępność wykwalifikowanej kadry – tłumaczyła.
Na rynku dominują 3 regiony: Poznań, Wrocław oraz Śląsk. - Możemy zauważyć rosnącą popularność ściany zachodniej, głównie woj. lubuskie. Na wschodzie zyskują Lublin i Rzeszów - wyliczyła Czarnecka.
Podała, że największe transakcje na rynku dochodzą do 120-130 tys. mkw. Są też obiekty magazynowe z dużym udziałem powierzchni biurowej. - Istotnym elementem są projekty szyte na miarę, zgodnie z zamówieniem konkretnego najemcy. Te obiekty mają kilka-kilkadziesiąt tys. mkw – mówiła.
Popyt jest olbrzymi, a rynek konkurencyjny. Kilka firm działających od lat oferuje bardzo atrakcyjne warunki najmu.
- Stawki za najem różnią się w zależności od regionu. Do 5 euro za mkw w najlepszych obiektach w granicach Warszawy. Można znaleźć też powierzchnie za ok. 2 euro za mkw - podała Czarnecka.
Niemal połowę istniejących zasobów powierzchni magazynowych wybudowały 2 firmy: Panattoni i Prologis. - Jeśli chodzi o najemców, to najbardziej aktywne są firmy z sektora handlowego i firmy logistyczne – stwierdziła. - Ok. 30 proc. powierzchni jest budowane spekulacyjnie, bez zabezpieczenia umowy najmu – dodała.
Gość oceniła, że Polska stała się magazynem Europy w naszym regionie. - W Polsce w I kw. wynajęto 1,2 mln mkw. W drugim w kolejności kraju w naszym regionie, czyli Czechach, wynajęto 3 razy mniej. Zdominowaliśmy ten rynek – stwierdziła.