We wtorek 11 stycznia sejmowa Komisja Zdrowia ma się zająć projektem ustawy o weryfikacji covidowej). Jeśli planowane tam (i popierane przez resort zdrowia) rozwiązania wejdą w życie, polscy pracodawcy będą mogli żądać od pracownika wyniku testu na Covid-19 albo informacji o wykonaniu szczepienia lub przebytej infekcji koronawirusa. O możliwość weryfikacji covidowej pracowników przedsiębiorcy apelują od miesięcy zwracając uwagę na niewielką skalę zaszczepień w Polsce, co zwiększa ryzyko zachorowań, przestojów i ograniczeń w gospodarce.

Większa rola państwa

Część firm próbuje na własną skłaniać pracowników do szczepień, najczęściej nagrodami. Te działania, nie podparte regulacjami prawnymi, budzą jednak często sprzeciw. Małgorzata Marczulewska, prezes stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom twierdzi, że stowarzyszenie odebrało setki wiadomości od pracowników, którzy nie chcą się szczepić, a czują się w jakiś sposób do tego przymuszani. Piszą o presji, segregacji czy dyskryminacji.

– W Prawie Pracy nie ma obecnie żadnych przepisów, które umożliwiają pracodawcy weryfikację szczepień czy wyciągania konsekwencji służbowych za brak szczepienia. Sprawa jest poważna i powoduje gigantyczne komplikacje w relacjach między pracodawcami, a pracownikami – zaznacza Marczulewska. Jak oceniają organizacje przedsiębiorców, przygotowany przez posłów PiS projekt ustawy to krok w dobrym kierunku, ale oznacza dodatkowe obowiązki, wyzwania i ryzyka dla pracodawców, którzy i tak borykają się z niedoborem pracowników. W dodatku firmy będą miały ograniczone możliwości działania jeśli pracownik nie przedstawi wyniku testu czy informacji o szczepieniu.

Biznes przypomina, że rządy na świecie wprowadzają radykalne rozwiązania, które mają zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa. Jak zwraca uwagę Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich, większość rozwiniętych państw (w tym Francja, Włochy, czy Austria) wprowadziła regulacje uzależniające dostęp do określonych obiektów i korzystania z usług od faktu zaszczepienia, jak również uprawnienia dla pracodawców nie tylko do kontroli szczepień wśród pracowników ale i podejmowania stanowczych działań na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa w zakładach pracy.

Czytaj więcej

Badania: Szczepionka przeciw COVID-19 nie powoduje bezpłodności

Przymus w USA

Na stanowcze działania stawiają władze i biznes w USA. Część firm (w tym Google, Starbucks) wprowadza już zasadę "nie ma szczepionki, nie ma pracy" (no -jab, no -job)W ostatnich dniach Citigroup, jako pierwszy bank na Wall Street, zapowiedział, że będzie uzależniać dalsze zatrudnianie pracowników od tego, czy będą zaszczepieni przeciwko Covid-19. Polityka "nie ma szczepionki, nie ma pracy" ma zostać wdrożona w przyszłym tygodniu.

Citigroup twierdzi, że zaszczepionych jest już około 90 proc. jego pracowników. W październiku zapowiedział, że będzie wymagał szczepienia od wszystkich, co ma być zgodne z rozporządzeniem prezydenta Joe Bidena nakazującym pełne zaszczepienie pracowników firm otrzymujących kontrakty rządowe. (O jego legalności ma się wypowiedzieć Sąd Najwyższy.) Bank będzie uwzględniał jednak zwolnienia od szczepień ze względów zdrowotnych i religijnych, a także wynikające z praw stanowych i lokalnych.

Spośród innych banków z Wall Street, Wells Fargo wymaga od pracowników przedstawiania dowodów na to, że są zaszczepieni lub regularnie przechodzą testy na Covid-19. Osoby wchodzące do nowojorskiej siedziby głównej Morgan Stanley mają sprawdzane certyfikaty szczepień. Bank pozwalaja jednak swoim pracownikom wykonywać zadania z domu. JPMorgan Chase nakazał w grudniu niezaszczepionemu personelowi pracować z domu, "dopóki nie zostanie znalezione rozwiązanie alternatywne". Jednocześnie poluzował dla zaszczepionych pracowników reguły dotyczące noszenia maseczek. Goldman Sachs do nowojorskich biur wpuszcza jedynie zaszczepionych.Wiele amerykańskich spółek wstrzymuje się z wprowadzaniem nakazu szczepień czekając na decyzję Sądu Najwyższego w sprawie prezydenckiego rozporządzenia.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Robert Lisicki, Dyrektor Departamentu Pracy Konfederacji Lewiatan

Weryfikacja szczepień pracowników to bardzo trudny temat dla pracodawców, którzy liczą w tej kwestii na większe zaangażowania państwa. Dobrze, że jest projekt ustawy, która pozwoli na sprawdzenie informacji nt. statusu pracowników, ale nowe przepisy wiążą się z dodatkowym ryzykiem z powodu ograniczonych konsekwencji odmowy współpracy przez pracowników. W wielu przypadkach, np. w produkcji, pracodawcy mają bardzo ograniczone możliwości zmiany miejsca pracy czy harmonogramu pracownikowi, który odmawia informacji o negatywnym wyniku testu na Covid-19, zaszczepieniu, bądź przebytej infekcji. Nie wiadomo też, jakie będą zasady testowania.