I nie wiadomo, kiedy ostatecznie się odbędzie.
W rozesłanym oświadczeniu rozesłanym organizatorzy forum informują, że zaplanowane na 17-21 stycznia 2022 najprawdopodobniej odbędzie się na początku lata tego samego roku. Jako powód podają rozprzestrzenianie się Omikrona, mutacji COVID-19 nie tylko w samej Szwajcarii, ale i na świecie.
„Obecne warunki pandemiczne powodują, że byłoby wyjątkowo trudno zorganizować globalną konferencję z osobistym udziałem jej uczestników. Pomimo naszych bardzo ostrych przepisów sanitarnych, agresywność Omikrona i jego wpływ na podróże zmusiły nas do podjęcia decyzji o przełożeniu daty” — czytamy w informacji WEF. Tymczasem jeszcze w ostatnim tygodniu przedstawiciele organizatorów zapewniali, że wszystkie przygotowania idą zgodnie z planem, są gotowi do działania, ponieważ Szwajcaria wtedy była otwarta na podróże międzynarodowe, a na miejscu zaplanowano regularne testowanie uczestników. Tymczasem agresywność Omikrona przeszła wszelkie prognozy, więc plany wielkich konferencji muszą zostać odłożone.
Czytaj więcej
Prezydent Chin, Xi Jingping podczas Światowego Forum Ekonomicznego (WEF), które odbywa się w internecie, wezwał do globalnej koordynacji światowej...
Szwajcarzy zaostrzyli restrykcje w poniedziałek 20 grudnia, a jako powód podali dążenie do ograniczenia zakażeń i konieczność ochrony własnego systemu opieki zdrowotnej. Wróciła praca online, a osoby, które nie zostały zaszczepione będą miały bardzo ograniczony dostęp do życia publicznego.
W liczącej 8,5 mln mieszkańców Szwajcarii w grudniu zanotowano już 160 tysięcy przypadków zachorowań na COVID-19. W tej sytuacji rząd skierował wojsko do pomocy szpitalom w opiece nad pacjentami, ich transporcie oraz prowadzenia akcji szczepień.
Taki rozwój sytuacji oznacza, że Światowe Forum Ekonomiczne nie odbędzie się już po raz drugi w swojej 50-letniej historii, w wyznaczonym terminie i w stałej lokalizacji jaką wcześniej było alpejskie Davos. W roku 2020, kiedy po raz ostatni odbyło się takie spotkanie jego uczestnicy tylko wspominali o wirusie COVID-19, nie mając pojęcia, jak zmieni on świat. Tymczasem kilka tygodni później ten świat praktycznie się zamknął. Potem, już w tym roku organizatorzy WEF mieli nadzieję, że uda im się zorganizować mniejsze imprezy — europejską w Lucernie i azjatycką w Singapurze. Żadna z nich nie miała miejsca, bo przychodziły kolejne fale zachorowań, nowe mutacje, a przemieszczanie się ludzi po globie zaczęły regulować nieustannie zmieniające się regulacje.
W czasach przed pandemią koronawirusa zazwyczaj przyjeżdżało tam 3 tysiące uczestników, w tym prezydentów, premierów, ministrów, prezesów największych światowych korporacji, ludzi sztuki, kultury, działaczy społecznych. Jamie Dimon, prezes amerykańskiego banku JPMorgan Chase & Co., który był stałym gościem w Davos pozwolił sobie nawet w lutym 2020 na żart, że „miał koszmarny sen, że był w Davos i wszyscy, którzy tam przyjechali rozwieźli potem wirusa po świecie. Ale dobrą stroną w tej sytuacji było to, że wirus mógł wtedy zabijać elity” — mówił Jamie Dimon.
Czytaj więcej
Liczymy na dodatkową promocję miasta i regionu, także za granicą. No i na nowych gości, również poza czasem Forum – mówią przedsiębiorcy z Karpacza.