Ranking 100 najbardziej zadłużonych koncernów Federacji (stan na 30.06) opublikował wczoraj rosyjski ekonomiczny tygodnik „Finans”.

– Na liście uderza dostatek firm państwowych: w trójce zajmują dwa pierwsze miejsca; pięć jest w dziesiątce, a siedem w dwudziestce – ocenia Andriej Szkolin z „Finans”. – Państwo przyzwyczaiło się wykorzystywać biznes do rozwiązywania swoich zadań. (...) Koncerny państwowe wyróżniają się więc niską efektywnością, ale to w kryzysie pozwoliło zachować zadłużenie na dopuszczalnym poziomie. Za to wysoka rentowność prywatnego biznesu obróciła się przeciwko niemu – dodaje.

Dłużnikom przewodzi Gazprom (1,7 bln rubli, czyli 58,6 mld dol., licząc 29 rubli/dol.). W ciągu pół roku dług gazowego giganta wzrósł o 26 proc. Kolejni to Rosnieft (23,5 mld dol.), UC Rusal (18,1), Transnieft (15,3), AFK Sistiema (13,8) i Łukoil (11,7).

Nóż na gardle ma grupa PIK – największy deweloper Rosji i Europy Środkowo-Wschodniej. Cały jej liczący 1,5 mld dol. dług stanowią kredyty krótkoterminowe.