Reklama

Domowy sprzęt dalej w odwrocie

W pierwszym półroczu sprzedaż dużego sprzętu AGD spadła aż 18 proc. Zdaniem branży widać jednak pierwsze oznaki ożywienia popytu

Aktualizacja: 14.08.2010 01:58 Publikacja: 14.08.2010 01:55

Od stycznia do czerwca na pralki, kuchnie, lodówki i zmywarki wydaliśmy 1,6 mld zł – o 18 proc. mnie

Od stycznia do czerwca na pralki, kuchnie, lodówki i zmywarki wydaliśmy 1,6 mld zł – o 18 proc. mniej niż w tym okresie ub.r.

Foto: Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski

Od stycznia do czerwca na pralki, kuchnie, lodówki i zmywarki wydaliśmy 1,6 mld zł – o 18 proc. mniej niż w tym okresie ub.r.

Sprzedaż pralek spadła najmocniej, bo o 22 proc., i wydaliśmy na nie 480 mln zł. Segment zmywarek stracił 20 proc. i warty jest 250 mln zł, kuchni – 17 proc., do 350 mln zł, lodówki zaś 14 proc., do 510 mln zł. Najmniejsze spadki sprzedaży sprzętu chłodzącego to efekt tradycyjnie rozpoczynającego się latem sezonu zwiększonych zakupów tej kategorii.

– Obecnie bardzo trudno jest dokładnie przewidzieć koniunkturę na rynku, który jednak powoli i systematycznie odbudowuje swój potencjał – mówi Wojciech Antkowiak, wiceprezes Amiki.

Nie bez znaczenia jest także wzrost cen sprzętu, spowodowany choćby wzrostem cen stali na światowych rynkach. Wielu producentów albo już podniosło ceny, albo zrobi to wkrótce.

Tempo spadków zaczęło jednak wyhamowywać i w maju oraz czerwcu rynek tracił 14 proc. – W lipcu produkcja sprzedana do polskich sklepów w przypadku sprzętu chłodniczego i do zabudowy była już nawet lepsza niż rok temu. Detaliści nie ryzykowaliby większych zakupów, gdyby nie widzieli oznak poprawy na rynku – mówi Wojciech Konecki, dyrektor generalny związku producentów CECED Polska.

Reklama
Reklama

Producenci spodziewaja się w miesiącach jesiennych z kolei wzrostu popytu na pralki. W poprzednich latach był to zawsze najlepszy sezon na ich sprzedaż. Jednak mimo złej koniunktury na rynku są także wygrani. Największym jest Amica, która w porównaniu z tym okresem ub. r. zwiększyła swój udział o 1,5 pkt proc. i ma już 13,5 proc. rynku. Kolejnym pod względem tempa wzrostu udziałów jest Samsung – ma już 6 proc. rynku, 1 pkt proc. więcej niż w tym okresie ub.r.

To efekt głównie rozpoczęcia produkcji sprzętu w dwóch fabrykach produkujących pralki i lodówki, kupionych w tym roku od Amiki. Samsung wcześniej sprzedawał w Polsce głównie droższe modele, na przykład duże lodówki typu side-by-side. Dopiero od kilku miesięcy sprzedaje także tańsze kategorie i już widać efekty. Firma wcześniej zapowiadała, że produkowany w Polsce sprzęt na razie będzie trafiał głównie na nasz rynek, a docelowo do całej Europy.

Polska w ostatnich latach była liderem wzrostu wydatków na AGD i nawet w trudnym 2009 r. rynek miał dodatni wynik, choć w większości państw sprzedaż spadała. Teraz spadliśmy na przeciwny koniec tabel – w Europie sprzedaż rośnie już średnio ponad 4 proc. We Francji wydatki na AGD w ujęciu rocznym wzrosły 4,5 proc., a we Włoszech i Wielkiej Brytanii o 6,5 proc.

Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama