Reklama

Samorządy nie mogą wykluczać z przetargów nierzetelnych firm

Od marca urzędnicy mogą zyskać prawo wykluczania z przetargów, bez wyroku sądu, części wykonawców
Zamówienia samorządów wyniosły aż 33,7 mld zł, czyli prawie 60 proc. wartości całego rynku.

Zamówienia samorządów wyniosły aż 33,7 mld zł, czyli prawie 60 proc. wartości całego rynku.

Foto: Rzeczpospolita

Jedynie 12 podmiotów jest obecnie na czarnej liście przedsiębiorstw, które źle wykonały roboty lub usługi w ramach zamówienia publicznego. To firmy, które „wyrządziły szkodę, nie wykonując zamówienia lub wykonując je nienależycie”, co zostało potwierdzone orzeczeniem sądu. Taki nierzetelny wykonawca jest na trzy lata wykluczany z udziału we wszystkich przetargach publicznych.

Ale samorządy, które udzielają ok. 60 proc. (wartościowo) zamówień, wytykają, że lista nie spełnia swoich zadań. – Zdarza się, że mamy wiedzę, iż są poważne problemy z wykonaniem robót przez daną firmę, ale praktycznie nic nie możemy zrobić. Jeśli stanie do przetargu, nie możemy jej wykluczyć, bo ma np. referencje od innych zamawiających – mówi Anna Kobiela-Czekała, naczelnik wydziału zamówień publicznych w Bytomiu. – Dochodzi do tego, że jakiś przedsiębiorca wygrywa postępowanie, choć zdajemy sobie sprawę, że jego oferta cenowa jest zaniżona, a np. wybudowaną drogę trzeba będzie za chwilę poprawiać – dodaje skarbnik jednego z największych miast.

– Sporo startujących w przetargach firm jest nieodpowiedzialnych – przyznaje Zbigniew Kosarzewski, dyrektor Miejskiego Biura Przetargów w Świdnicy, który przez wiele lat pełnił funkcję arbitra Urzędu Zamówień Publicznych. – Wiadomo, że nie wykonywały one prac zgodnie z umową, że płaciły kary, ale dopóki to nie jest potwierdzone wyrokiem sądu, samorządowcy czy inne instytucje publiczne nic nie mogą zrobić – mówi Kosarzewski. – A sądy działają bardzo wolno – dodaje.

Część problemów samorządowców wkrótce mogą rozwiązać nowe przepisy. Grupa posłów Platformy Obywatelskiej przygotowała nowelizację prawa zamówień publicznych. Zgodnie z ich propozycją zamawiający będzie mógł wykluczyć z postępowania wykonawcę, któremu wcześniej wypowiedział lub rozwiązał z nim umowę. Przyczyny odstąpienia od umowy muszą leżeć po stronie przedsiębiorcy, a wartość niezrealizowanego zamówienia to min. 5 proc. Niepotrzebny będzie wyrok sądu.

– To krok w dobrym kierunku. Szkoda jednak, że inni zamawiający nie będą mogli także wykluczyć takiego nierzetelnego wykonawcy ze swoich postępowań – dodaje Kobiela-Czekała.

Reklama
Reklama

Przeciwko zmianom w prawie są organizacje pracodawców. – Główny problem to arbitralność decyzji o wykluczeniu, którą podejmować będą urzędnicy. Może się zdarzyć, że umowa zostanie wypowiedziana wcale nie z przyczyn merytorycznych – zauważa Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP.

– Mamy nadzieję, że zmiany uda się uchwalić już na następnym posiedzeniu Sejmu, najpóźniej – na początku marca – mówi „Rz” Łukasz Gibała, poseł PO. Nowe prawo ma zacząć obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia.

[ramka][srodtytul]Cena najważniejsza[/srodtytul]

W przetargach o zamówienie publiczne najważniejsze kryterium wyboru oferty stanowi cena. Aż w 95 proc. postępowań dotyczących robót budowlanych jest to jedyne kryterium. W tych dotyczących usług wskaźnik jest nieco niższy – 85 proc. W 2010 r. zamawiającym udało się uzyskać oszczędności w przetargach – w sumie sięgnęły one ok. 7 proc. wartości zamówień. [/ramka]

Biznes
Lotnisko Rzeszów-Jasionka to brama inwestycyjna Podkarpacia
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biznes
Rozwój przedsiębiorczości? Optymistyczne prognozy
Biznes
T-Mobile odsłania plan na 5 lat. 5G, internet domowy i miliardowe inwestycje
Materiał Promocyjny
Kalisz z najlepszą ofertą pociągów dalekobieżnych w Polsce. Rozpoczęcie prac nad projektem budowlanym kolejowej obwodnicy miasta
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama