Reklama

Aspartam nie szkodzi

Sztuczny słodzik, aspartam, używany w niskokalorycznych napojach nie stwarza zagrożenia dla zdrowia przy obecnie zatwierdzonych dawkach - stwierdził unijny organ kontroli żywności.

Publikacja: 10.12.2013 15:34

Werdykt Europejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zostanie uznany za zwycięstwo takich firm jak Coca-Cola, które dodają aspartam do Diet Coke, Coke Zero i innych. W sierpniu koncern z Atlanty starał się kampanią reklamowa w prasie uspokoić konsumentów, że słodzik jest bezpieczny.

W różnych opracowaniach twierdzono, że aspartam jest ryzykowny i może prowadzić do chorób nowotworowych czy poronień. Publikacje te spowodowały spadek spożycia dietetycznej coli w Stanach.

Organy bezpieczeństwa żywności po obu stronach Atlantyku zakwestionowały jednak wnioski tych prac wskazując na luki w danych i inne niedociągnięcia. W najnowszym biuletynie EFSA stwierdził, że nie znalazł dowodów na zagrożenie dla zdrowia przy przyjętej obecnie w Unii dziennej dawce (ADI) 40 mg aspartamu na kilogram wagi ciała.

- To jedna z najbardziej kompleksowych ocen ryzyka dotyczącego aspartamu - podkreśliła  Alicja Mortensen z grupy dodatków do żywności i odżywek (ANS Panel) w EFSA. - To krok naprzód w zwiększeniu zaufania konsumentów do naukowych ustaleń unijnego systemu bezpieczeństwa żywności i przepisów dotyczących dodatków do żywności.

Puszka dietetycznego napoju gazowanego zawiera ok.180 mg aspartamu, co oznacza że dorosły o wadze 75 kg może  wypić 16 takich puszek dziennie, aby przekroczyć unijny limit. W Stanach wynosi on 50 mg/kg.

Reklama
Reklama

Aspartam jest około 200 razy słodszy od cukru. Po raz pierwszy został dopuszczony w Unii w 1994 r. i do tamtej pory władze unijne i krajowe kilkakrotnie badały jego przydatność.

Biznes
Polscy konsumenci chcą więcej lokalnej produkcji
Biznes
Koniec dopłat do elektryków, Trump grozi Francji, NBP stawia na złoto
Biznes
Totalizator to firma technologiczna
Biznes
UE stawia na dyplomację, boom medtechów i wzrost nierówności
Biznes
Grenlandia i cła Trumpa, plany rozwoju polskiej armii i blackout Kijowa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama