Reklama
Rozwiń
Reklama

EBOR: kto będzie nowym prezesem?

O stanowisko prezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju ubiega się pięć osób. Unia Europejska ma wybrać swojego kandydata na najbliższym posiedzeniu ministrów finansów

Publikacja: 22.04.2012 13:10

EBOR: kto będzie nowym prezesem?

Foto: Fotorzepa, Bosiacki Roman Bos Roman Bosiacki

Do Thomasa Mirowa, obecnego prezesa EBOR, byłego wiceministra finansów Niemiec i byłego premiera RP, Jana Krzysztofa Bieleckiego dołączyli Francuz Philippe de Fontaine Vive Curtaz — obecnie wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Serb- ekonomista Bozidar Djelic i Brytyjczyk- urzędnik w ministerstwie sprawiedliwości - Suma Chakrabati.

To najdziwniejsza kandydatura,bo nie dosyć,że spoza branży,to jeszcze Brytyjczyk. Kiedy EBOR powstał w 1991 roku ustalono,że skoro bank ma siedzibę w Londynie, to  jego prezesem nie może być obywatel Wielkiej Brytanii.

W tej sytuacji największe szanse mają jednak obecnie urzędujący szef tej instytucji — Niemiec Thomas Mirow i Polak — były premier Polski — Jan Krzysztof Bielecki.

Tylko oni dwaj naprawdę znają tę instytucję. Mirow - prezes od 4 lat ,ma na swoim koncie znaczące osiągnięcia.Wśród nich najważniejsze — powstrzymanie kryzysu bankowego w Europie Środkowej, jest pomysłodawcą tzw Inicjatywy Wiedeńskiej I i II. Przy tym mimo aktywności banku i rekordowych inwestycji   nie ucierpiały   finanse EBOR. W ubiegłym roku wartość inwestycji EBOR wyniosła 1,9 mld euro. W 2010 — 1,1 mld.  . Zysk netto za I kwartał 2012 wyniósł 637 mln euro — to najwięcej w historii tej instytucji. Rok temu było to 330 mln euro.

Jan Krzysztof Bielecki uczestniczył w zakładaniu EBOR, pracował w tym banku (1993-2003), a do tego jest człowiekiem doskonale znającym problemy transformacji  ustrojowej i to z autopsji. Dodatkowo Polska jest krajem, który przoduje w wykorzystaniu środków banku, nie mówiąc o tym, że teraz właśnie EBOR rozszerza swoją działalność na kraje Afryki Północnej, a transformacja w krajach arabskich jest coraz częściej porównywana do tego przez co przeszła Polska. Nowe władze Tunezji już zwróciły się do Warszawy o pomoc doradczą.

Reklama
Reklama

Nie jest jednak wykluczone, że Francuzi rozpoczną ofensywę dyplomatyczną, bo będą chcieli „odzyskać" kierowanie bankiem. To Paryż był najbardziej skuteczny w zapewnianiu swoim przedstawicielom stanowiska szefa EBOR. Z sześciu dotychczasowych prezesów w 21-letniej historii banku, czterej byli Francuzami,   dwaj- to Niemcy. Tyle, że Berlinowi udało się odsunąć wpływy Paryża cztery lata temu wybrano właśnie Mirowa.  Wtedy jednak  Paryż zgodził się na nie-Francuza w EBOR, bo chciał się odwdzięczyć za niemieckie wsparcie dla Dominique Strauss-Kahna ,którego  upatrzył sobie na  stanowisko dyrektora generalnego Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

— Stanowisko szefa EBOR jest nadal bardzo ważne i w dzisiejszej sytuacji w gospodarce światowej nie powinno podejmować się ryzyka. I dlatego z racjonalnego punktu widzenia trzeba przyznać — Mirowowi nie można zarzucić żadnego fałszywego kroku- — uważa ekonomista IHS Global Insight, Ralf Weigert. Przewiduje on jednak, że ten wybór nie będzie łatwy, bo Francuzi z pewnością szybko się nie poddadzą.

Danuta Walewska

Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama