15 lat temu zbankrutował Lehman Brothers. Jak mocno zmienił świat?

Upadek banku Lehman Brothers mocno wstrząsnął całymi globalnymi finansami, ale z perspektywy 15 lat jest on dla rynków już tylko epizodem, który został w ostatnich latach przyćmiony przez inne kryzysy.

Aktualizacja: 15.09.2023 06:15 Publikacja: 15.09.2023 03:00

Upadek banku Lehman Brothers wstrząsnął globalnymi rynkami finansowymi we wrześniu 2008 r.

Upadek banku Lehman Brothers wstrząsnął globalnymi rynkami finansowymi we wrześniu 2008 r.

Foto: Ben STANSALL / AFP

15 lat temu zbankrutował bank Lehman Brothers, co stało się katalizatorem globalnego kryzysu finansowego. Kryzys ten, w swojej najostrzejszej rynkowej fazie, trwał do marca 2009 r., ale jego skutki były odczuwalne jeszcze przez wiele lat. Jednym z jego odprysków był m.in. kryzys strefy euro.

Choć doprowadził on do dużych zmian w polityce gospodarczej na całym świecie (m.in. do łatwiejszego sięgania przez rządy po pakiety stymulacyjne, a przez banki centralne po niekonwencjonalną politykę pieniężną), to pod wieloma względami wydaje się być już odległym wspomnieniem. Wszak został przyćmiony m.in. przez dużo większy wstrząs, jakim był kryzys towarzyszący Covid-19. O ile bowiem w 2009 r. gospodarka świata skurczyła się tylko o 0,1 proc., a PKB USA spadł o 2,6 proc., to w 2020 r. straciły one po 2,8 proc. Nie ma też wątpliwości, że gospodarka świata i rynki finansowe mocno zmieniły się w ciągu ostatnich 15 lat. W 2008 r. nie istniały niektóre klasy aktywów finansowych, choćby kryptowaluty.

W latach 2008–2023 nominalny PKB świata powiększył się, według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, z 64,16 bln dol. do 105,57 bln dol. (w 1993 r., czyli na 15 lat przed upadkiem Lehman Brothers, wynosił on 26,04 bln dol.). Gospodarka USA powiększyła się w tym czasie z 14,77 bln dol. do 24,85 bln dol., PKB Chin wzrósł z 4,58 bln dol. do 19,37 bln dol., a PKB Polski z 533,6 mld dol. do 748,9 mld dol.

Czytaj więcej

Stopy procentowe na płaskowyżu. EBC walczy z inflacją

Są jednak kraje, które doświadczyły w ostatnim 15-leciu jedynie niewielkiego wzrostu gospodarczego lub wręcz regresu. Nominalny PKB Włoch zmalał w tym czasie z 2,41 bln dol. do 2,17 bln dol., hiszpański spadł z 1,63 bln dol. do 1,49 bln dol., japoński zniżkował z 5,11 bln dol. do 4,41 bln dol., a wenezuelski z 306,8 mld dol. do 96,6 mld dol. PKB strefy euro powiększył się natomiast przez ostatnie 15 lat jedynie z 14,22 bln dol. do 15,07 bln dol. – i to mimo przyjęcia euro przez kilka nowych krajów. Dla niektórych krajów ostatnie 15 lat było więc okresem dynamicznego rozwoju, dla innych natomiast czasem straconym.

Na pewno nie było to jednak stracone 15-lecie dla inwestorów. Na wielu giełdach spadki z lat 2008–2009 okazały się jedynie epizodem, po którym nadeszły lata solidnych zwyżek. Tak było choćby w USA. Nasdaq Composite był w tym tygodniu o ponad 530 proc. wyżej niż w dniu upadku Lehmana, a S&P 500 o ponad 270 proc. wyżej. Rekordzistami wzrostów w tym okresie były argentyński indeks Merval (+34,5 tys. proc.) oraz turecki BIST 100 (+2,23 tys. proc.). Trzeba jednak wziąć poprawkę na to, że to indeksy giełdowe z krajów, które od lat borykają się z bardzo wysoką inflacją. W Europie w tym okresie najlepszy był duński indeks OMX Copenhagen, który zyskał prawie 470 proc., a w naszym regionie – węgierski BUX ze wzrostem o prawie 200 proc. Polski WIG20 stracił w tym okresie 18 proc., a gorzej od niego wypadły m.in. rosyjski RTS (-19 proc.), główny indeks giełdy słowackiej (-23 proc.) i chorwacki Crobex (-25 proc.). Najmocniej straciły natomiast: Hang Seng China Enterprises (-38 proc.), czyli indeks chińskich spółek notowanych w Hongkongu, grecki Athex Composite (-59 proc.) i główny indeks giełdy cypryjskiej (-95 proc.).

Nie sprawdziły się za to czarne scenariusze mówiące o „upadku dolara”. Przez ostatnie 15 lat niewiele walut zyskało wobec niego. Najbardziej spośród nich umocniły się: szyling somalijski (+145 proc.) i frank szwajcarski (+25 proc.). Juan chiński stracił natomiast wobec amerykańskiej waluty 6 proc., euro zniżkowało o 25 proc., funt brytyjski osłabł o 30 proc., złoty 46 proc., real brazylijski 63 proc., rubel rosyjski 73 proc., lira turecka 95 proc., a peso argentyńskie 99 proc. Nie licząc kolejnych wersji wenezuelskiego boliwara, najbardziej osłabł birmański kiat – aż o 99,7 proc. Metale szlachetne mocno za to zyskały w ostatnich 15 latach wobec dolara. Srebro zdrożało o 109 proc., złoto zyskało prawie 145 proc., a pallad – ponad 420 proc.

O tym, jak świat finansów zmienił się przez ostatnie 15 lat, świadczy choćby reakcja inwestorów na falę upadków banków w marcu 2023 r. Wówczas upadły trzy banki (SVB, First Republic i Signature) dysponujące łącznie aktywami rzędu blisko 530 mld dol., czyli większymi, niż posiadało 25 amerykańskich banków, które zbankrutowały w 2008 r. Mimo to wstrząs na globalnych rynkach był krótkotrwały i raczej ograniczony (nawet jeśli uznamy, że rykoszetem trafiony został też szwajcarski Credit Suisse, przymusowo przejęty przez UBS).

To skutek tego, że obecnie obowiązują zupełnie inne procedury radzenia sobie z kryzysami bankowymi niż w 2008 r. Inwestorzy wierzą w to, że w razie kryzysu mogą liczyć na interwencję banków centralnych i rządów. To też jedna z konsekwencji bankructwa Lehmana.

Banki
Bank Rosji idzie na wojnę. Szefowie dostaną kałsznikowy
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Materiał partnera
Kompendium wiedzy dla firm o ESG i transformacji energetycznej
Banki
Czy wysokie stopy zaburzają wyniki banków
Banki
Sbierbank wycofuje kartę kredytową dla dzieci, bo jednorożec miał kolory tęczy
Banki
Nordea wyprała brudne pieniądze Rosjan. Bankowi grozi potężna kara