Działalność Raiffeisen Bank w Rosji wywołuje krytykę i wpływa negatywnie na wizerunek instytucji, które pomimo rosyjskich zbrodni kurczowo trzyma się rosyjskich pieniędzy. Według Financial Times bank obsługuje blisko połowę płatności Rosji z innymi krajami. W trzecim kwartale 2022 r. rosyjska spółka zależna zapewniła 68 proc. wyniku finansowego całej austriackiej grupy.
Czytaj więcej
Austriacki bank zarabia krocie na rosyjskich transakcjach, w tym prawdopodobnie na obsłudze rosyjskiej machiny wojennej. Robi to z żądzy zysku. Ros...
Dwa dni po artykule w FT, Austriacy zmienili swoją strategię na rosyjskim rynku:
„Raiffeisen Bank czasowo wstrzymuje otwieranie rachunków nowych klientów - osób prawnych, a także ogranicza otwieranie nowych rachunków walutowych dla obecnych klientów - osób prawnych. Dotyczy to tak korporacji, jak i przedsiębiorców indywidualnych” – poinformował bank w oświadczeniu.
Austriacy tłumaczą decyzję dużą liczbą wniosków o obsługę rozliczeniową i kasową. Jest ich tak dużo, że rosyjska spółka-córka wiedeńskiego banku nie może sobie z tym poradzić, także ze względu na wzmożone kontrole i wymagania banków korespondentów. Raiffeisen Bank będzie teraz nadal obsługiwał tylko klientów, którzy już otworzyli rachunki.
11 stycznia Narodowy Bank Ukrainy zażądał od Raiffeisen Bank International wycofania się z rynku rosyjskiego, ponieważ bank obsługuje rosyjski sektor zbrojeniowy i zapewnia korzystne warunki kredytowania rosyjskiej armii. Tym samym pośrednio uczestniczy w rosyjskich zbrodniach na Ukrainie.
17 lutego Raiffeisen Bank International ogłosił ograniczenie sieci korespondentów w Rosji do pięciu banków (pozostałe ograniczały się do przelewów w dolarach i euro).
18 lutego departament skarbu USA wszczął śledztwo w sprawie działalności Raiffeisen Bank International (RBI) w związku z rosyjskim biznesem. Jeżeli okaże się, że austriacki bank złamał czy obchodził sankcje, to straci dostęp do amerykańskiego rynku.