Tego typu złośliwe oprogramowanie (tzw. ransomware) to dziś prawdziwa plaga. Firma FortiGuard Labs podaje, że do ataków dochodzi obecnie 10 razy częściej niż jeszcze w ub. r. Co istotne, na celowniku hakerów znaleźli się rodzimi internauci. Polski Klaster Cyberbezpieczeństwa szacuje, że co trzecia firma nad Wisłą była już w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy ofiarą cyberataku, a 43 proc. przedsiębiorstw odnotowało próby włamania do systemów informatycznych. Potwierdzają to najnowsze statystyki CheckPoint – wynika z nich, że nasz kraj ledwo zmieścił się w trzeciej dziesiątce europejskiego rankingu cyberbezpieczeństwa, uzyskując jedną z najniższych pozycji w historii.

Tak źle jeszcze nie było

Informacje o atakach typu ransomware najczęściej dotyczą świata biznesu. Jednak specjaliści od cyberbezpieczeństwa ostrzegają, że wśród ofiar znajdują się coraz częściej użytkownicy indywidualni. Mariusz Politowicz z firmy Marken, dystrybutora rozwiązań Bitdefender w Polsce, wskazuje, że w tym przypadku w ostatnich miesiącach szczególnie dużą aktywnością wykazuje się grupa Stop/DJVU. Jak tłumaczy, po raz pierwszy ten rodzaj ransomware'u wykryto w 2018 r. Oprogramowanie to szyfruje dane ofiar, a także kradnie hasła, usuwa kopie woluminów, aby uniemożliwić próby przywrócenia plików, blokuje dostęp do witryn dostawców zabezpieczeń.

Specjaliści z Bitdefendera przyznają, że ofiary, które zwracały się o pomoc, były nakłaniane, aby zapłacić średnio 800 dol. okupu. – Użytkownicy płacą za odszyfrowanie, aby odzyskać cenne rodzinne zdjęcia i wrażliwe dane – zauważa Mariusz Politowicz.

Dane raportu FortiGuard Labs wskazują, że aktywność oprogramowania ransomware w czerwcu 2021 r. była ponad dziesięć razy wyższa niż rok temu. „Bardziej niż kiedykolwiek wpłynęły na życie codzienne, handel, produktywność pracowników" – wyliczają analitycy w raporcie.

Firmy na celowniku

W ostatnim roku co trzecia firma w Polsce musiała zmierzyć się z naruszeniami cyberbezpieczeństwa – wskazuje Robert Siudak, prezes Polskiego Klastra Cyberbezpieczeństwa. A dodatkowo 43 proc. firm odnotowało próby włamania do systemów informatycznych. Statystyki nie pozostawiają wątpliwości – Polska ledwo zmieściła się w trzeciej dziesiątce europejskiego rankingu cyberbezpieczeństwa firmy Check Point. Nasz kraj uzyskał jedną z najniższych pozycji w historii, gorszą niż Ukraina czy Białoruś. W sierpniu polscy użytkownicy doświadczyli prawie dwukrotnie więcej prób ataków niż Brytyjczycy. – Analizując bieżące trendy w atakach, dostrzegliśmy drastyczny wzrost wykorzystania ransomware przeciwko polskim firmom. W pierwszym tygodniu września liczba tego typu incydentów wzrosła w Polsce aż o 80 proc. – mówi Wojciech Głażewski, szef Check Point w Polsce.

Ale masowo atakują nas też tzw. trojany bankowe i zdalnego dostępu AgentTesla czy tzw. infostealery Formbook. Przedsiębiorstwa i instytucje nad Wisłą w ciągu ostatnich sześciu miesięcy były atakowane średnio 582 razy w tygodniu, w porównaniu z 413 atakami na organizacje na świecie (przy czym średnia liczba ataków na polskie cele w sierpniu sięgała nawet 655). Analitycy podkreślają, że na celowniku hakerów znalazły się nasze konta bankowe.

– O ile w okresie letnim liczba tego typu ataków była podobna do średniej międzynarodowej, o tyle w I półroczu znacznie przekraczała średnie z innych państw. Ten trend może powróci w IV kwartale br. – twierdzą w Check Point.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ