Reklama

Dwa nowe banki dla najbogatszych Polaków

Credit Suisse i KBL European Private Bankers – banki, które obsługują tylko najbardziej zamożnych – zaczęły działać w Polsce

Publikacja: 14.10.2009 03:47

Należący do belgijskiej grupy KBC (właściciela Kredyt Banku i Warty) bank KBL European Private Bankers w ciągu trzech lat chce pozyskać 1000 klientów i mieć aktywa w wysokości 500 mln euro. Dziś aktywa w zarządzaniu polskiego oddziału KBL wynoszą kilkadziesiąt milionów złotych.

[wyimek]46,4 mld euro wynosiły na koniec sierpnia aktywa pod zarządzaniem grupy KBL[/wyimek]

– Nasza strategia zakłada, że w każdym państwie, w którym rozpoczynamy działalność, mamy własny bank – mówi Jacques Peters, pierwszy wiceprezes grupy KBL, która ma swoją centralę w Luksemburgu.

Jeśli jest to możliwe, to KBL chętnie przejmuje istniejące już banki (tak było np. we Francji czy Niemczech). Gdy nie ma takich okazji, instytucja buduje biznes od zera. W Polsce luksemburski KBL otworzył oddział, który już zatrudnia 22 osoby. Ich liczba się szybko zwiększy, bo pod koniec listopada bank otworzy swoje biuro we Wrocławiu, a w przyszłym roku w Gdańsku i Katowicach.

– Nie będziemy rywalizować o klientów z Kredyt Bankiem, będziemy współpracować. Każdy z banków jest skoncentrowany na obsłudze innych klientów – wyjaśnia Jacques Peters.

Reklama
Reklama

KBL jest zainteresowane osobami, których oszczędności wynoszą minimum 1 mln zł. – Chcemy obsługiwać przedsiębiorców, którzy w Polsce prowadzą własny biznes. Naszą zasadą jest obsługa klientów w ich własnych kraju – tłumaczy Ortwin Jentsch, szef KBL w Polsce.

Grupa KBL ma plan zaistnienia w państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Zaczęła od Polski, ponieważ jest to największy rynek w tej części Europy z rosnącą cały czas gospodarką. KBL nie wyklucza, że w przyszłości pojawi się na Węgrzech czy Słowacji .

Swój oddział w Warszawie otworzył także Credit Suisse. – Wielu przedsiębiorców, którzy przez ostatnie 20 lat dorobili się majątku, bardziej dba o finanse firmy niż swoje – tłumaczy Władysław Bartoszewski, szef oddziału Credit Suisse. – Chcemy im w tym doradzać.

Zarówno szefowie KBL, jak i Credit Suisse przyznają, że polscy przedsiębiorcy najbardziej zainteresowani są sprawami podatkowymi i kwestiami związanymi z dziedziczeniem majątku.

Władysław Bartoszewski nie chce zdradzić planów kierowanego przez siebie oddziału.

– Chcemy pozyskać takie aktywa, żeby w porównaniu z Niemcami, Anglią czy Francją być zauważalni – mówi Bartoszewski.

Reklama
Reklama

Nie chce też ujawnić planów dotyczących liczby klientów. – Credit Suisse obsługuje już kilkudziesięciu Polaków w Szwajcarii. Większość z nich zadeklarowała, że chce być obsługiwana w Polsce – wyjaśnia Władysław Bartoszewski.

Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama