Rada dyrektorów CIT zaaprobowała propozycję wystąpienia do sądu ds. bankructw w Nowym Jorku o objęcie holdingu ochroną przed wierzycielami (tzw. chapter 11). Zatwierdziła też plan restrukturyzacji zakładający zmniejszenie długu spółki o 10 mld dol.

[wyimek]65 mld dol. wynoszą długi CIT. Aktywa banku są o 6 mld dol. wyższe[/wyimek]

Postępowanie upadłościowe dotyczy firmy matki, a nie oddziałów CIT i ich filii, co pozwoli im nadal funkcjonować normalnie. Aktywa CIT ocenia się na 71 mld dol., a dług instytucji wynosi 65 mld. Oznacza to, że jest to piąte największe bankructwo w USA, po bankach Lehman Brothers i Washington Mutual (2008), WorldCom (2002) i GM (2008).

Dochodzi do niego po osiągnięciu porozumienia z głównymi wierzycielami, którzy po początkowych oporach poparli plan naprawczy. Zdanie zmienił też inwestor Carl Icahn. Plan zakłada m.in. zmniejszenie długu o 10 mld dol. i poprawę wskaźnika kapitalizacji.

Problemy banku trwały do dawna. W grudniu otrzymał pierwszą pomoc publiczną

2,3 mld dol. W lipcu rząd odmówił dalszej pomocy. Kłopoty banku nasiliły się w sierpniu, gdy nie miał środków na wykup obligacji za miliard dolarów. Upadek odroczyła nadzwyczajna pożyczka 4,5 mld dol. udzielona 28 października przez inwestorów. Kierownictwo banku postanowiło jednak dobrowolnie skorzystać z ochrony sądu.

CIT powstał w 1908 r. Bankructwo tej instytucji, potwierdzające kruchy wciąż stan sektora bankowego w USA, spowodowało spadek notowań w USA, Tokio i Londynie, osłabienie dolara w Australii i w Japonii.