[b][link=http://grafik.rp.pl/grafika2/402978]Wstępne wyniki banków po III kwartale[/link] [/b]

Dla banków 7 mld zł zysku za trzy kwartały tego roku to o prawie 45 proc. mniejszy zarobek niż w tym samym okresie zeszłego roku. Niewiele więcej zarobiły wszystkie banki w 2004 roku, czyli jeszcze przed gospodarczą prosperitą. Ktoś mógłby powiedzieć, że 7 mld zł to bardzo przyzwoity wynik. W skali europejskiej nie są to jednak wielkie liczby. Dla porównania zysk jednego z największych francuskich banków BNP Paribas po dziewięciu miesiącach tego roku wyniósł 5,3 mld zł.

Niektóre zagraniczne banki najgorsze mają już za sobą i już są w stanie wypracowywać wyniki tak dobre, jak w analogicznym okresie roku 2008. W przypadku polskich spółek tak dobrze jeszcze nie jest.

W przygotowanym przez „Rzeczpospolitą” zestawieniu wstępnych wyników polskich banków za trzy kwartały, w którym znalazło się 40 banków komercyjnych, tylko osiem pokazało wyższy zysk niż za trzy kwartały 2008 r. Pięć z nich miało stratę.

Komisja Nadzoru Finansowego podała, że dla 12 banków pierwsze dziewięć miesięcy tego roku zakończyło się na minusie. Wynika z tego, że pozostałych siedem znajduje się w grupie banków, które nie zdecydowały się upublicznić swoich danych finansowych (ich lista jest w ramce obok). Wyniku netto wyjątkowo nie podał nam też BRE Bank Hipoteczny (pozostałe dane przekazał).

[wyimek]12 banków komercyjnych zakończyło trzy kwartały tego roku na minusie [/wyimek]

Banki starają się, jak mogą, żeby poprawiać swoje dochody. Zwiększyły wynik z opłat i prowizji, starają się, żeby ich przychody odsetkowe były stabilne. Poza tym większość banków tnie koszty. Łączne koszty działania banków w okresie styczeń – wrzesień były tylko o 2,7 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (18,4 mld zł wobec 18,0 mld zł).

Niestety działania banków zmierzające do podnoszenia zysków są niwelowane przez rezerwy, które muszą tworzyć na złe kredyty. Ujemne saldo rezerw zwiększyło się trzykrotnie, z 2,6 mld zł po pierwszych trzech kwartałach 2008 r. do 8,2 mld zł w tym roku (w I kw. odpisy netto wyniosły 2,6 mld zł, w II kw. 3 mld zł, a w III kw. 2,6 mld zł).

W kolejnych kwartałach rezerwy nadal będą w znaczący sposób wpływać na wynik banków. – Wszystkie wskaźniki osiągnęły najgorsze swoje wartości rok po kryzysie, tak było w latach 2001 – 2002 – mówi Ryszard Petru, główny ekonomista BRE Banku. – Wówczas gwałtownie wzrosła wartość złych kredytów korporacyjnych i tych dla klientów detalicznych – dodaje. Jego zdaniem będzie to widoczne także teraz.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

Analitycy i bankowcy są zgodni: sytuacja gospodarcza się poprawia, ale kolejne dwa, trzy kwartały nie będą jeszcze dla banków najlepsze. – Do połowy 2010 r. akcja kredytowa przedsiębiorstwa będzie malała. Z tego powodu będzie się kurczył również portfel depozytów – wyjaśnia Ryszard Petru. – Gdy firmy nie mogą się finansować kredytem, sięgają po swoje oszczędności.

Natomiast prezes ING Banku Śląskiego Brunon Bartkiewicz twierdzi, że wiele firm teraz będzie kumulować oszczędności, żeby je wykorzystać na rozwój działalności w momencie, kiedy sytuacja gospodarcza znacznie się poprawi.

Wszystkie 40 banków, poza Invest-Bankiem, ma współczynnik wypłacalności wyższy niż 10 proc. Trzy miesiące temu siedem banków miało ten wskaźnik niższy niż 10 proc. Nadzór zalecał bankom utrzymywanie współczynnika na tym poziomie (prawo bankowe mówi o 8 proc.).

[ramka][srodtytul]Nieobecni w zestawieniu[/srodtytul]

[b]Wyników nie podały nam:[/b]

– Alior Bank

– Allianz Bank

– FCE Bank

– Getin Bank

– GMAC Bank

– HSBC Bank

– Mercedes-Benz Bank Polska

– Meritum Bank

– RBS.

Polbank EFG nie przysłał wyników, bo nie opublikował ich jeszcze grecki właściciel banku. Odpowiedzi nie przysłał nam także Noble Bank. Dane w tabeli pochodzą z raportu kwartalnego spółki. [/ramka]