fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Unia szykuje czarną listę Żydów

AFP
Bruksela chce wprowadzić zakaz wjazdu na teren krajów Wspólnoty dla „agresywnych żydowskich osadników". Izrael jest oburzony.
Pomysł forsuje komisja ds. Bliskiego Wschodu, w unijnym żargonie nazywana Ma-Ma (od francuskich słów Maghreb-Mashreq). W jej skład wchodzą eksperci ze wszystkich 27 krajów Wspólnoty. 17 października przygotowali oni specjalną rekomendację w tej sprawie, która ma zostać poddana pod dyskusję na jednym z najbliższych spotkań ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej.
Informację tę ujawnił izraelski dziennik „Haarec". Gazeta dotarła do dokumentu , który opublikował wczoraj także  niezależny portal euobserver.com. „Agresja osadników wydaje się być częścią planu mającego na celu wypędzenie Palestyńczyków. Tak aby ich ziemia została wchłonięta przez żydowskie osiedla" – napisali eksperci.
Według dokumentu Izrael stwarza „atmosferę bezkarności", która skutkuje nasileniem agresji wobec Palestyńczyków. Izraelskie wojsko na ogół nie interweniuje. Ponieważ nasilenie przemocy wobec Palestyńczyków ze strony osadników ma „szkodzić pokojowemu rozwiązaniu konfliktu", eksperci sugerują, żeby do akcji wkroczyła Unia.
„Kraje członkowskie powinny zakazać wjazdu osadnikom znanym ze stosowania przemocy" – napisali eksperci. W zeszłym tygodniu część członków Ma-Ma odwiedziła Bliski Wschód. Większość czasu spędzili na terytoriach palestyńskich, pod opieką palestyńskich władz. Mogli zapoznać się tylko ze spojrzeniem jednej strony konfliktu.
Sprawa wywołała w Izraelu oburzenie. – Ta jątrząca propozycja nie trzyma się kupy. Jak Unia ma zamiar zidentyfikować tych „agresywnych osadników", skoro nie zostali skazani prawomocnym wyrokiem sądu? Bo gdyby byli skazani, toby siedzieli w więzieniu. Wygląda na to, że ci eksperci w swojej gorliwości zapomnieli o najprostszej logice – powiedział rzecznik izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Jigal Palmor.
W Izraelu przeważają komentarze, że Unia po raz kolejny pokazała, że do konfliktu na Bliskim Wschodzie podchodzi w sposób stronniczy. – Taka lista ostatecznie pogrzebie wizerunek Unii w Izraelu. Niestety, jest to instytucja ślepa na jedno oko. Jest propalestyńska, a więc niewiarygodna jako rzekomo bezstronny arbiter – powiedział „Rz" politolog prof. Gerald Steinberg.
Przeciwnego zdania jest dr Haider Eid, palestyński obrońca praw człowieka ze Strefy Gazy. – Unijna propozycja jest wspaniała.  Na listę musi trafić premier Izraela, jego ministrowie, generałowie i wszyscy inni przywódcy faszystowskiego reżimu syjonistycznego, który masakruje palestyńskie kobiety i dzieci – powiedział „Rz" Eid.
Jego zdaniem osadnicy to ludzie „źli do szpiku kości". – To oni wprowadzają w życie wymierzony w Palestyńczyków system apartheidu, przy którym to, co działo się w RPA, to dziecinna igraszka. Osadnicy mordują i biją Arabów. Niszczą nasze samochody, sklepy, domy i świątynie, wycinają nasze drzewka oliwne. Nie powinni mieć wstępu do cywilizowanego świata – mówi dr Eid. – Mam nadzieję, że Polska poprze tę czarną listę.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA