fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Multimedialna batalia o użytkownika Internetu

Materiały Promocyjne
Po przejęciu Polkomtela (Plus) przez właściciela Cyfrowego Polsatu, na rynku telekomunikacyjno-medialnym w Polsce przyszła pora kolejne trzęsienie ziemi. Platforma satelitarna Cyfra+ i Play podpisały umowę o współpracy
Canal+ Cyfrowy, właściciel platformy satelitarnej Cyfra+ podpisał umowę z P4, operatorem sieci Play. Dzięki niej nie tylko zaoferuje swoim klientom (ma ich 1,5 mln) mobilny dostęp do Internetu, ale jednocześnie znalazł sposób na mocne wejście do sieci ze swoimi zasobami programowymi. Dla P4, partnerstwo z francuską grupą oznaczać może natomiast ostateczne zajęcie pozycji na rynku w kontrze do grupy budowanej przez Solorza-Żaka. Oprócz tego, że Canal + Cyfrowy to główny konkurent Cyfrowego Polsatu, spółka ta zostać ma bowiem akcjonariuszem TVN i współwłaścicielem platformy satelitarnej „N".
- Umowa z P4 oznacza, że abonenci satelitarnej platformy w dowolnej chwili i miejscu oglądać mogą na żywo kanały i programy na życzenie w serwisie Cyfra+ Online. Oprócz nielimitowanego transferu danych do tej usługi otrzymują również wysokie limity transferu danych do wykorzystania w Internecie - mówi Grzegorz Bruski, dyrektor wykonawczy Pionu Komercyjnego spółki Canal+ Cyfrowy.
Do abonamentów za telewizję z wyższej półki, Cyfra+ dodaje klientom 4 i 10 GB transferu danych. Co ważne, oglądanie programów platformy w Internecie nie pomniejsza tych pakietów. W cenie abonamentu są także modem i karta SIM.
Przymierze Cyfry+ i P4 to element zaciekłej batalii o abonenta Internetu mobilnego. Nic dziwnego, bo to właśnie ten segment jest segmentem rosnącym. Przychody operatorów ze stacjonarnego Internetu w 2011 r. spadły o blisko 4 proc.  do 3,05 mld zł.
To m.in. po to, aby umocnić się na tym rynku, grupa Solorza-Żaka w ostatnich dniach mocno obniżyła ceny swojej flagowej usługi w technologii LTE: można ją kupić od 29,9 zł.  We wtorek wieczorem zrobił to Cyfrowy Polsat, a dzisiaj Polkomtel, operator sieci Plus.
Plus doszlusował dziś do konkurencji pod innym względem i dziś wszystkie cztery duże sieci komórkowe  mają w ofertach mobilny dostęp do Internetu za kilkanaście złotych. Ceny wahają się od 14,9 zł (w Plusie) do 19,9 zł (w T-Mobile), przy czym każda sieć zbudowała swoją kilkunastozłotową promocję inaczej. Cechą charakterystyczną są niskie transfery danych, których przydatność poddają w wątpliwość internauci na forach.
Wyniki operatorów wskazują, że najlepiej sprzedają im się do tej pory usługi za około 40-60 zł. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że abonamenty za kilkanaście złotych to sposób, aby zainteresować konsumenta, przyciągnąć go do lady sklepowej i wyjaśnić, że potrzebuje usługi w bogatszej wersji.
 

Oferty za kilkanaście złotych

Za  14,9 zł w Plusie przy umowie na 2 lata jest 0,5 GB transferu danych i przymus zakupu modemu lub routera, podnoszący efektywną cenę usługi. Podobnie jest w Cyfrowym Polsacie, który jako pierwszy spośród firm Zygmunta Solorza-Żaka wyszedł do rynku z ceną 14,9 zł. Tu limit transferu to 1 GB. Play, w którym za 0,5 GB płaci się równo 15 zł w umowie na 2 lata proponuje modem za złotówkę. Z kolei Orange w promocji za 17,1 zł zaszył „darmowy" nielimitowany transfer, ale do wykorzystania w nocy. W ciągu dnia klient płaci 5 groszy za MB.  T-Mobile w ofercie SIM-only, czyli dla posiadaczy modemów liczy sobie pozornie najwięcej, ale w 19,9 zł mieszczą się 2 GB transferu. Za nocny no-limit trzeba dopłacić jeszcze 9 zł.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA