fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Tajemnica nieszczęśliwego portiera z Barcelony

Clara (Marta Etura), obiekt fascynacji bohatera „Słodkich snów”
kino świat
Niezwykle przekonujący, prawdziwy portret psychopaty w doskonałym hiszpańskim thrillerze „Słodkich snów”
Koronkowa robota. Perfekcyjna konstrukcja. „Słodkich snów" Jaume'a Balaguery ma starannie poukładaną fabułę i po mistrzowsku dozowane napięcie wspomagane aktorską precyzją.
Zwolennicy thrillerów nie będą zawiedzeni, nawet jeśli uważają, że ten gatunek kina mocno się już wyczerpał, zbanalizował i nazbyt często wykorzystuje efekciarskie sztuczki.
Przez lata kojarzony był niemal wyłącznie z kinematografią anglosaską, z guru gatunku Alfredem Hitchcockiem na sztandarach. To się ostatnio radykalnie zmieniło. Wiele interesujących thrillerów, przede wszystkim psychologicznych, powstało w Hiszpanii, a także w Skandynawii, gdzie filmowcy znaleźli oparcie w ekranizacjach licznych powieści sensacyjnych czy kryminalnych.
Czołowym hiszpańskim twórcą, który znacząco przyczynił się do odświeżenia zastygłego w schematach kina grozy i sensacji, jest Jaume Balaguero.
W pokazywanej także u nas „Ciemności" (2002) udało mu się pomysłowo i nowatorsko wykorzystać wyeksploatowany motyw starego domu kryjącego niebezpieczne tajemnice, do którego wprowadzają się nieświadomi niebezpieczeństw bohaterowie. Prawdziwą rewolucję w historii gatunku wywołał krwawym, stylizowanym na paradokument cyklem [Rec].
Balaguero odniósł nie tylko ogromny, jak na europejskie kino, sukces kasowy, ale także doczekał się amerykańskiego remake'u. By odpocząć od mocnych i brutalnych, zarówno w narracji, jak i wizualnie, obrazów, zrealizował przewrotne „Słodkich snów".
W pierwszej scenie obserwujemy mężczyznę stojącego na krawędzi dachu i patrzącego w dół na ruchliwą ulicę. Wydaje się bardzo zdesperowany i nieszczęśliwy. Ale  nie decyduje się na ostateczny krok, choć codziennie próbuje znaleźć powód, by przeżyć kolejny dzień.
To Cezar (doskonały, niezwykle popularny w Hiszpanii Luis Tosar), dobiegający czterdziestki mężczyzna o twarzy jakby martwej, rzadko znaczonej uśmiechem (zawsze wyglądającym na wymuszony). Jest portierem w luksusowym apartamentowcu w samym sercu Barcelony. Wypełnia swe obowiązki niemal niezauważany przez mieszkańców. Za to on wie o nich wszystko, zna intymne szczegóły czy tajemnice. Szczególną uwagę poświęca urodziwej, zawsze uśmiechniętej Clarze (Marta Etura). I nie cofnie się przed niczym, by ten uśmiech zetrzeć z jej twarzy.
„Słodkich snów" to doskonały, bogaty psychologicznie portret psychopaty, który nie umiejąc samemu zaznać szczęścia, delektuje się cierpieniem innych, ich bólem i rozpaczą.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA