W sieci opinii

PiS weźmie udział w debacie na antenie TVP1

W Sieci Opinii
Dziś pierwsze wyborcze starcie w TVP1, gdzie zorganizowana zostanie debata dotycząca gospodarki
Dziś Adam Hofman poinformował, że PiS reprezentować będzie Jerzy Żyżyński:
Dziś wieczorem będzie pan prof. Jerzy Żyżyński w rozmowach o gospodarce. Co do TVN-u, nasze zdanie jest znane. Pani redaktor Monika Olejnik i stacja TVN24 nie daje takiej pewności, że będzie to rzetelna debata dla każdej ze stron. Nie jesteśmy masochistami. My panią redaktor Olejnik, panią redaktor Kolendę-Zaleską po owocach znamy. Chodzi o taką rzetelną przyzwoitość. Jeśli przez ostatnie cztery lata stacja informacyjna, która ma w swoim haśle „cała prawda, całą dobę”, zamiast jak inne media zajmować się krytykowaniem rządu, zajmuje się krytykowaniem opozycji - mamy prawo mieć swoją cenę. Hofman wyraził także nadzieję, że dziś dojdzie do porozumienia z innymi partiami ws. debat:
To jest dość proste. Ubita ziemia, niech to będzie Sejm, gdzie wszystkie telewizje, radio, każdy kto chce transmituje. Najlepsi ludzie z każdej strony w najważniejszych dziedzinach tj. rolnictwo, finanse, sprawy społeczne, obronność, sprawy zagraniczne i niech każdy wystawi, kogo uważa za stosowne. Rzecznik PiS poinformował także kto będzie reprezentował PiS w debatach. Są to Janusz Wojciechowski (rolnictwo), Ludwik Dorn (armia i obronność), prof. Zyta Gilowska (finanse i gospodarka), Janusz Śniadek (sprawy społeczne) oraz Witold Waszczykowski (polityka zagraniczna). Hofman nie wyklucza debaty Tusk-Kaczyński: Takie spotkania przychodzą zawsze na koniec, bo to jest kulminacja, ale do tego potrzebne są jednak dobre warunki, bo show i znowu takie „kurczaki-ziemniaki” to nie jest debata o Polsce, w jakiej chcemy wziąć udział. Na salonie24.pl bloger Folt37 radzi, aby nie ulegać wynikom debat: Tak więc czytanie, słuchanie i oglądanie debat to strata czasu. Oceniać i wybierać polityków należy w oparciu o praktykę polityczną tych co rządzili lub rządzą, a nie tylko na podstawie tzw. debat. Przecież doskonale orientujemy się co po sobie zostawili ci co już rządzili i widzimy to co dokonali (lub nie) ci co rządzą aktualnie. Wybieranie nie jest więc zbyt skomplikowane, a nawet powiedziałbym, że łatwe, bo oparte na kryteriach wyraźnie widocznych i namacalnych. Pamiętajmy. Debaty to nie rzeczywistość, tylko skrupulatnie przygotowane tematy przez specjalistów od public relations wyłącznie na użytek propagandy wyborczej.
Źródło: ROL

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL