fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Aleksandra Rybińska: Brakuje taty felietonów...

W Sieci Opinii
Córka wybitnego polskiego felietonisty, zmarłego przed dwoma laty Macieja Rybińskiego, w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie” wspomina swojego ojca
Dziennikarka uważa, że bez Macieja Rybińskiego...
To Polska, w której czegoś brakuje. Brakuje taty felietonów, tego specyficznego sposobu komentowania rzeczywistości. Tata miał trafne i przenikliwe obserwacje. Wielu ludzi pisze do mnie i mamy, że tęsknią za jego ocenami i komentarzami. Czegoś im brak. Aleksandra Rybińska opowiada, jak wspomina ojca.
Tatę wspominam jako człowieka bardzo pozytywnego, uśmiechniętego. Był optymistą, w każdym razie na zewnątrz. Nie dawał się wprowadzić w depresję przez stan państwa, stan Polski. Wielu ludzi mówiło o tacie, że był takim smutnym Stańczykiem, obserwującym toczący się bal. Tak, tato czuł ten smutek, rzeczywiście czasami był zrozpaczony tym, jak ten kraj się rozwija, w jakim stanie jest polskie państwo. Zawsze jednak obracał to w żart. Potrafił zachować optymizm. Zapytana, jak rzeczywistość po 10 kwietnia 2010 roku opisywałby Maciej Rybiński, odpowiada: Jest mi bardzo trudno powiedzieć, jak ojciec by to przeżył. Myślę, że strasznie by się załamał. Łączyła go przyjaźń z Lechem Kaczyńskim, bliska więź. Bardzo tata Prezydenta szanował, uważał go za naprawdę świetnego polityka, do którego było mu blisko ideowo. Dlatego „Ryba” byłby bardzo wstrząśnięty, szczególnie tym, co teraz dzieje się po Smoleńsku. Nie wiem, jak on by to komentował, czy potrafiłby zachować poczucie humoru w obliczu tego wszystkiego. Fundacja Macieja Rybińskiego od dwóch lat przyznaje nagrodę Złotej Ryby - dla najlepszego, zdaniem Kapituły, młodego (poniżej 40 lat) felietonisty. Tegoroczną nagrodę otrzymał dwa dni temu Krzysztof Feusette, felietonista „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze”, szef serwisu "W sieci opinii".
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA