fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady i opinie

Podnoszenie podatków to marnotrawstwo pieniędzy

Może podwyższyć stawkę VAT, a może składkę rentową? Opodatkujmy banki albo wróćmy do trzech stawek opodatkowania dochodów osobistych
Minister Michał Boni otworzył wczoraj licytację. Od dziś cały naród może zgłaszać pomysły, jak budżet ma znaleźć dodatkowe pieniądze, które uzdrowią finanse publiczne. Projekty będą przyjmować telewizja, radio, prasa i politycy. Potem rząd ulegnie prośbom narodu i zacznie wdrażanie najlepszych rozwiązań. Czasu jest niewiele, bo dodatkowe pieniądze muszą się znaleźć już w przyszłorocznym budżecie, a zatem odpowiednie ustawy powinny być gotowe jesienią.
Zwiększenie dochodów jest potrzebne, bo przejście przez kryzys (czy tylko przez spowolnienie gospodarcze) bez jakichkolwiek zmian w budżecie okazało się nierealne. Za pomocą sztuczek księgowych (np. zmian definicji długu publicznego) nie można oszukać urzędników w Brukseli. Dlatego jeżeli chcemy korzystać na przykład z dotacji unijnych, rząd musi zmniejszyć deficyt. Większość ekonomistów mówiła o tym dawno, tylko rząd  bał się niepopularnych decyzji. Teraz będzie musiał je podjąć w roku wyborczym.
Pytanie, czy rzeczywiście jedynym wyjściem jest gra w poszukiwanie dodatkowych dochodów, czyli podwyższenie podatków. Przecież deficyt można zmniejszyć w inny sposób. Z punktu widzenia gospodarki dużo lepszą metodą jest obniżenie wydatków. Warto też przypomnieć wszystkie reformy, o które od dłuższego czasu dopominają się ekonomiści i „Rzeczpospolita". Choćby ubezpieczeń emerytalnych rolników i służb mundurowych czy służby zdrowia. Przez trzy lata rząd w tej dziedzinie nie zrobił prawie nic. A teraz ogłasza szkodliwy dla państwa plebiscyt na nowe podatki.
Ten konkurs z pewnością wygrają pomysły najbardziej populistyczne. Można się spodziewać przede wszystkim projektów zabrania jak największych pieniędzy jak najmniej licznej grupie podatników. Największe pole do popisu otwiera się tu dla lewicy z jej pomysłami przywrócenia np. trzeciej stawki PIT czy opodatkowania banków. Realizacja tych projektów może dać Platformie ponowną wygraną w wyborach parlamentarnych, ale dla przyszłości naszej gospodarki będzie to totalna porażka.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA