fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Adwokat w kontaktach z mediami a etyka zawodowa

Nowe postanowienia zasad etyki zawodowej, które opracowała i niedawno uchwaliła Naczelna Rada Adwokacka, precyzują, jakie ograniczenia obowiązują adwokatów w relacjach z dziennikarzami
Fotorzepa, Piotr Wittman Piotr Wittman
W kontaktach z mediami adwokat powinien unikać przyjmowania roli rzecznika prasowego swojego klienta
Nowe postanowienia zasad etyki zawodowej, które opracowała i niedawno uchwaliła Naczelna Rada Adwokacka, precyzują, jakie ograniczenia obowiązują adwokatów w relacjach z dziennikarzami. Chodzi o to, by przy okazji prowadzenia spraw czy obrony klienta przed sądem nie reklamowali siebie ani swojego nazwiska. Ważne jest także to, by pamiętali, że zostali powołani wyłącznie do świadczenia pomocy prawnej, nie zaś do zajmowania się obroną jego wizerunku. Te nowe zasady zaczną obowiązywać od 2012 r.
Reguły etyczne dozwalają adwokatowi merytorycznie odpowiadać na publikowane w mediach zarzuty wobec klienta, jeśli w jego ocenie przedstawiają one sprawę jednostronnie, wybiórczo lub tendencyjnie. Aby nie uchybić godności zawodu, adwokat, korzystając z wolności słowa, powinien zachować umiar, współmierność i oględność w wypowiedziach dla dziennikarzy. – Adwokat nie prowadzi polityki piarowej, ale dopuszczalna jest jego szybka i stanowcza odpowiedź na ferowane przez dziennikarzy medialne wyroki. W takiej sytuacji ma prawo się wypowiedzieć, zająć rzeczowe stanowisko. Będzie to traktowane jak pomoc prawna – mówił Jakub Jacyna, rzecznik prasowy warszawskiej palestry i współtwórca zmian w zasadach etyki profesjonalnej, podczas konferencji zorganizowanej pod hasłem „Adwokat w mediach".
Obrońca powinien  stanowczo reagować na wyroki ferowane przez dziennikarzy Poświęcona była ona relacjom prawników z prasą, radiem i telewizją. Uczestnicy konferencji dyskutowali o tym, jak współpracować z mediami, aby nie przekroczyć dozwolonych granic rzetelnej informacji. Jacek Dubois, znany warszawski adwokat, niepokoił się wprowadzoną regulacją. – Interes mojego klienta, w ramach prawa oczywiście, to najważniejsza rzecz, która determinuje moje postępowanie w trakcie procesu – mówił. – Jeśli ten interes będzie tego wymagał, to jak nie mam być jego rzecznikiem? Zdarza się, że jesteśmy niekiedy jedynymi przyjaciółmi naszych klientów stawianych pod niesłusznymi zarzutami. Twierdził, że jeśli prawo jest łamane, to adwokat w obronie oskarżonego może się odwołać nawet i do mediów. – Nie po to oczywiście, żeby pokazywać siebie na pierwszym planie – podkreślał. Inny znany obrońca w procesach karnych Krzysztof Stępiński uskarżał się, że wzajemne relacje utrudnia niski poziom wiedzy prawniczej dziennikarzy opisujących sprawy sądowe. Zobacz więcej w serwisie: Prawnicy, doradcy i biegli » Adwokaci i radcowie » Adwokaci Prawnicy, doradcy i biegli » Etyka i reklama
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA