fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Teatr

Miasta inwestują w teatr

"Był sobie Andrzej..." był hitem gdyńskiego R@portu
materiały prasowe
Promocja miast - Gdynia i Gdańsk inwestują w teatr. Wrocław podwoił stawkę - pisze Jacek Cieślak
W Polsce odbywa się ponad sto festiwali. Są częścią strategii autopromocji. Nawet w gminach odbywają się przeglądy – w Barlinku, Ciechocinku, Kłodzku. Organizują je także dzielnicowe domy kultury, np. Bemowskie Zaburzenia Teatralne.
W gdyńskim kalendarzu poza Festiwalem Filmów Fabularnych i Open'erem dużą rolę odrywa listopadowy R@port, konkurs nowej polskiej dramaturgii. Gdynia, tak jak Cannes czy Wenecja, promowała się w tym roku gwiazdą w jury: przewodniczącym Sławomirem Mrożkiem. Jego obecność na widowni i we foyer była – poza spektaklami – jedną z największych atrakcji imprezy. Rozdawał autografy na kartach bestsellerowej korespondencji ze Stanisławem Lemem. Zapewnił miastu obecność w mediach.

Potyczki sceniczne

Jednocześnie teatr stał się areną kolejnej odsłony rywalizacji między Gdynią a Gdańskiem o miano lidera w regionie. Gdy odbywał się R@port, Gdańsk zorganizował Aneks letniego Festiwalu Wybrzeże Sztuki. W listopadzie!
– Termin był znany od dawna, dlatego sytuację, do jakiej doszło, trzeba uznać za niefortunną – powiedział Bogdan Ciosek, szef gdyńskiej imprezy.
Grzegorz Kwiatkowski z Teatru Wybrzeże odrzuca zarzuty.
– Zależało nam na skonfrontowaniu naszej "Nie-Boskiej komedii" z "Dziadami" i "Tęczową trybuną 2012" – powiedział.  – Teatry, w których powstały spektakle, Polski w Bydgoszczy i Polski we Wrocławiu, dawno już miały ustalone plany wyjazdów. Zgranie terminów było możliwe tylko w minionym tygodniu.
Rozgorzała wojna o trójmiejskich widzów. W dniu, kiedy Gdynia zapraszała na spektakl "Był sobie Andrzej, Andrzej i Andrzej" Pawła Demirskiego i Moniki Strzępki, gdańskie Wybrzeże oferowało nowszą produkcję tego duetu – "Tęczową trybunę 2012". Gdy zaś atrakcją R@portu była sztuka Andrzeja Stasiuka "Czekając na Turka" ze Starego Teatru w Krakowie w reżyserii Mikołaja Grabowskiego z Janem Peszkiem, Wybrzeże pokazywało jedno z najlepszych przedstawień sezonu – "Dziady. Mickiewicz. Performance" Pawła Wodzińskiego.
Iskrzenie między Gdynią i Gdańskiem zaowocowało decyzją o... odnowieniu we Wrocławiu Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych. Gościł tam przez 25 lat. Teraz będzie się nazywał Wyzwolenie.
– Nasze miasto zawsze promowało się przez sztukę, dowodem jest zdobycie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r.  – powiedział Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu. – Dysponujemy infrastrukturą i nie grozi nam – jak w Trójmieście – konflikt urzędników, który spowodował, że nasze spektakle zaproszone na R[AT]port nie mogły być tam pokazane. Poszło o to, że gospodarze nie mają odpowiedniej bazy, a władze nie zgodziły się na pokazy w Gdańsku.
Jak się dowiedzieliśmy, władze Gdyni już myślą o zwiększeniu konkurencyjności R[AT]portu. Tymczasem we Wrocławiu, gdzie odbywają się festiwale Dialog i Brave, poza Wyzwoleniem można liczyć na organizację drugiej edycji imprezy Świat Miejscem Prawdy z budżetem  3 mln zł.

Stolice sztuki

Wydatki na organizację festiwali teatralnych przyniosły korzyści w Krakowie. Przeżywa on turystyczne oblężenie również dlatego, że w 2000 r. wypromował się jako Europejska Stolica Kultury. Obecnie organizuje Reminiscencje i Boską Komedię.
– Teatry są znakiem firmowym naszego miasta – mamy najwyższą frekwencję w kraju, a festiwale są dopełnieniem ich działalności – mówi wiceprezydent Magdalena Sroka. – Boska Komedia została pomyślana jako impreza o globalnym zasięgu. Do Krakowa przyjeżdżają jurorzy i szefowie festiwali z całego świata, by zobaczyć to, co na naszych scenach najlepsze. Mamy się czym chwalić: dziesięć pokazanych przez nas przedstawień trafiło za granicę.
W rzeszowskim Teatrze im. Siemaszkowej dyrektorem od stu dni jest Remigiusz Caban. Kwestia promocji miasta i regionu była jedną z ważniejszych, jaką poruszył w z władzami województwa podkarpackiego.
– Zamierzam do niej wrócić, gdy będziemy rozmawiać o reformie Rzeszowskich Spotkań Teatralnych – powiedział Remigiusz Caban. – Większy odzew zapewni organizacja konkursu, nadanie mu konkretnego przesłania, ufundowanie nagród i zaproszenie do jury teatralnych autorytetów. Kolejnym krokiem może być realizacja koprodukcji. Dzięki takim decyzjom o Rzeszowie będzie się mówić poza regionem.

Teatralna ekstraklasa

Pieniądze na festiwale
Wrocław
Dialog  2,6 mln zł
Kraków
Boska Komedia  2,5 mln zł
Warszawa
Spotkania Teatralne   2,5 mln zł
Lublin
Konfrontacje  1,4 mln zł
Wrocław
Brave Festival  1 mln zł
Gdańsk
Festiwal Szekspirowski  800 tys. zł
Gdynia
R@port  800 tys. Zł
Katowice
Interpretacje  800 tys. zł
Bydgoszcz
Festiwal Prapremier   600 tys. zł
Gdańsk
Wybrzeże Sztuki  600 tys. zł
Kraków
Reminiscencje  600 tys. zł
Rzeszów
Spotkania Teatralne   250 tys. zł
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA