fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Ahmadineżad jak Adolf Hitler

Wybuch wojny jest obecnie mało prawdopodobny – mówi brytyjski profesor Colin Shindler, szef Europejskiego Towarzystwa Studiów Izraelskich
Rz: Będzie wojna?
Colin Shindler: Oglądałem wczoraj telewizję i widziałem, jak wicepremier Ehud Barak rozwodził się nad możliwością ataku na Iran. Jeżeli rzeczywiście jakieś państwo chce wypo- wiedzieć drugiemu wojnę, to nie rozpowiada tego wszem i wobec. Nie dyskutuje o tym w mediach.
Czyli to tylko wojna nerwów?
Prawdopodobnie chodzi o skłonienie społeczności międzynarodowej – której zależy na tym, by uniknąć konfrontacji – do wywarcia silniejszej presji na Teheran.
Czy atak mógłby się powieść?
To byłaby bardzo trudna operacja. Iran to olbrzymi kraj, ze sporymi siłami zbrojnymi. Jego nuklearne ośrodki są zaś schowane głęboko pod ziemią, pod wieloma warstwami betonu.
Mówi pan, że Iran to spore państwo z dużą armią. Irak w 2003 roku też miał taką opinię.
Zgoda. Obawiam się jednak, że Irańczycy mogą się okazać groźniejsi. Zresztą z tą sprawą związana jest ciekawa historia. Podczas wojny irańsko-irackiej w latach 80. Izrael potajemnie dostarczał broń Irańczykom. Uważał Saddama za większe zagrożenie. Teraz sytuacja się zmieniła. Przypominam, że gdy Hitler został kanclerzem, wszyscy także go ignorowali. Lepiej nie popełniać tego błędu z Ahmadineżadem.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA