fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Odpowiedzialność za cudze długi

Rzeczpospolita
Użytkownik odpowie za zobowiązania podatkowe właściciela używanej rzeczy, gdy jest z nim powiązany kapitałowo
Taką zasadę potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt II FSK 816/10), oddalając skargę kasacyjną spółki, która została obciążona cudzym podatkiem.
Chodziło o zaległości podatkowe firmy, której majątek znajdował się w użytkowaniu skarżącej. Początkowo fiskus próbował ściągnąć zaległości ze spółki, która była właścicielem użytkowanych rzeczy. Jednakże podatniczka była niewypłacalna i egzekucja okazała się bezskuteczna.
W związku z tym fiskus postanowił wykorzystać inną opcję, mianowicie przenieść odpowiedzialność za długi podatkowe na osobę trzecią, czyli użytkownika. Powołał się na art. 114 ordynacji podatkowej (tekst jedn. DzU z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm.).
Przepis ten pozwala na przeniesienie odpowiedzialności za długi użytkownika na właściciela, samoistnego posiadacza lub użytkownika wieczystego rzeczy lub prawa majątkowego, jeśli pozostawali oni w związku kapitałowym, o którym mowa w ustawach o podatkach dochodowych.
W ocenie fiskusa między właścicielem rzeczy a ich użytkownikiem istnieją powiązania o  charakterze kapitałowym polegające na tym, że ta sama osoba fizyczna ma 100 proc. udziału w jednej i drugiej spółce.
Spółka obciążona długami kontrahenta nie zgodziła się na taką interpretację przepisów i ją zaskarżyła. Wskazywała, że od początku 2004 r. ustawodawca zrezygnował w ustawach o podatkach dochodowych z definicji podmiotów powiązanych.
To jednak nie przekonało sądu I instancji, który oddalił skargę spółki. W jego ocenie skreślenie 1 stycznia 2004 r. z ustaw o PIT i CIT definicji powiązań kapitałowych nie ma znaczenia, ponieważ przepisy o podatkach dochodowych stanowią, że dla podmiotów powiązanych w rozumieniu tych przepisów dochód określa się w odmienny sposób.
W ocenie sądu nowelizacja art. 11 ustawy o CIT (analogicznie art. 25 ustawy o PIT) nie polegała na skreśleniu definicji powiązań kapitałowych, ale na wprowadzeniu zapisu, że podmioty krajowe są powiązane, jeżeli te same osoby posiadają udział w ich kapitale.
Racji podatniczce nie przyznał też sąd kasacyjny. – W sprawie nie budzi wątpliwości, że jedna i ta sama osoba posiadała 100 proc. udziałów w obu spółkach. Nie było więc wątpliwości, jaki był to udział procentowy – podkreśliła sędzia NSA Małgorzata Wolf-Kalamala.
W związku z tym – w ocenie NSA – zastosowanie art. 114 ordynacji podatkowej wobec skarżącej spółki było zasadne i sprawiedliwe.
Wyrok jest prawomocny.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA