fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lokaty i inwestycje

Wyższe oprocentowanie tylko dla nowych wpłat

Bloomberg
Promocyjne warunki oprocentowania lokat i rachunków oszczędnościowych coraz częściej dotyczą tylko tzw. nowych wpłat
Najatrakcyjniejsze depozyty bankowe coraz częściej przyjmowane są z ograniczeniem, że korzystniejsze stawki oprocentowania dotyczą tylko tzw. nowych środków. Bank wyznacza graniczną datę, zapamiętuje łączny stan depozytów klienta z tego dnia i na promocyjnych zasadach pozwala ulokować tylko nadwyżkę ponad tę kwotę. Jeże premiowe oprocentowanie naliczane jest nie na klasycznym depozycie terminowym, ale na koncie oszczędnościowym, często pojawia się też dodatkowy warunek: wzrosnąć musi nie tylko zbiorcza kwota depozytów klienta, ale i saldo na promocyjnym koncie.
Przykłady takich produktów można znaleźć w większości banków. I tak np. w Millennium nowe środki wpłacone na Konto Oszczędnościowe są oprocentowane na 7 proc. w skali roku, a reszta pieniędzy na tym samym rachunku - już tylko na 4 proc. Nowe wpłaty na Konto Oszczędnościowe w Kredyt Banku są oprocentowane o 1 pkt proc. wyżej niż stare depozyty (od 1,0 do 6,1 proc. zamiast od 0 do 5,1 proc.). Tylko z nowych środków można otworzyć 100-dniową lokatę z kapitalizacją dzienną w Alior Banku (6,03 proc. netto w skali roku), trzymiesięczną Lokatę Codziennie Zarabiającą Pro w BZ WBK (również z dzienną kapitalizacją, 4,83 proc. netto) czy pięciomiesięczną promocyjną lokatę z dzienną kapitalizacją w Credit Agricole Bank Polska (5,67 proc. netto). Tego typu produktów jest jednak zdecydowanie więcej. Jeśli na którąś z tych ofert skusi się osoba, która dotąd nie korzystała z usług banku, jej sytuacja jest komfortowa. W myśl bankowych definicji każda przyniesiona przez nią złotówka ma status "nowej", a więc można ją zdeponować na lokacie lub rachunku z promocyjnym oprocentowaniem.
Jednak dotychczasowy klient zarobi więcej tylko wtedy, gdy wpłaci lub przeleje pieniądze, które dotąd trzymał poza bankiem. To ograniczenie trudno jest w prosty sposób obejść. Progowe saldo wyliczane jest na dzień przed rozpoczęciem (i ogłoszeniem) promocji. Nie da się więc przejściowo zmniejszyć kwoty oszczędności w danym banku, by potem większa kwota mogła być uznana za nowe środki. Nic nie da też wypłacenie i ponowna wpłata części środków już po ogłoszeniu promocji. W takiej sytuacji wpłata zostanie w pierwszej kolejności potraktowana jako wyrównanie starego salda. Dopiero nadwyżkę będzie można zainwestować na korzystniejszych warunkach. W części banków można za to zastosować inny wybieg - najpierw wpłacić nowe środki zwiększające łączny stan depozytów klienta, ulokować je na promocyjnych warunkach i dopiero wtedy, bez żadnych konsekwencji, wypłacić wcześniej zgromadzone oszczędności. Taki zabieg zwykle jest skuteczny, gdy promocyjnym produktem jest klasyczna lokata terminowa - wycofanie starych depozytów zwykle nie wpływa na jej oprocentowanie. Gdy jednak promocja polega na podwyższeniu oprocentowania konta oszczędnościowego, wypłata starych oszczędności już po wpłaceniu nowych zazwyczaj odbiera klientowi prawo do korzystania z podwyższonych stawek. Informacji na ten temat należy szukać w regulaminie produktu objętego promocją.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA