fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Uslugi polskich kolei najgorsze

Fotorzepa, Marcin Zubrzycki Marcin Zubrzycki
Nad Wisłą coraz lepsze oceny zbierają biura podróży – wynika z badań Komisji Europejskiej
Unijni urzędnicy przedstawili w piątek doroczne badanie jakości usług i produktów. Analizując odczucia nabywców 51 kategorii towarów i usług oraz porównując ceny, możliwości zmiany dostawcy czy poziom konkurencji w danej branży, eksperci doszli do wniosku, że najgorzej jest w inwestycjach (fundusze emerytalne, papiery wartościowe), na rynku nieruchomości i w kredytach hipotecznych.
Taka jest europejska średnia, ale Polska ma innego negatywnego lidera. To koleje, które w tym roku zostały ocenione najgorzej przez konsumentów. Unijni eksperci uważają, że tegoroczne zestawienie wskazuje na niewłaściwe funkcjonowanie również innych rynków usług w UE: telewizji, energii elektrycznej, Internetu, telefonów komórkowych, bankowych rachunków osobistych i kredytów konsumenckich. Wśród produktów tradycyjnie najgorzej wypadły samochody używane, a w tym roku także paliwa. 51 kategorii towarów i usług wzięto pod uwagę przy badaniu odczuć europejskich konsumentów
Na czele tabeli ocen konsumenckich są usługi pomocy domowej, rozrywka, sport i wypoczynek, wyjazdy wakacyjne, restauracje i bary. W kategorii produktów najlepiej wypadają książki i czasopisma, napoje bezalkoholowe, okulary, nabiał. W Polsce wyniki są zbliżone. W porównaniu z ubiegłym rokiem pogorszyła się ocena wspomnianych już kolei, a także rynków owocowego i warzywnego. Polepszyła się natomiast ocena oferty wakacyjnej. Konsumenci w Europie ciągle nie chcą albo nie mają możliwości skorzystania z różnych ofert. Z najnowszego raportu wynika, że tylko co dziesiąty badany zdecydował się na zmianę dostawcy usług, a tylko co 14. zmienił typ usługi czy wybrał inną taryfę. Konsumenci są raczej zadowoleni z wyboru usług i produktów, ale nie zawsze mają zaufanie do sprzedawców, narzekają na trudności w porównaniu ofert i na sposób załatwienia zażaleń. Ceny usług są bardziej różnorodne w różnych krajach UE niż produktów, co wynika z małych możliwości korzystania z usług ponadgranicznych. —Anna Słojewska z Brukseli
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA