fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Ekstraklasa: dziś derby Śląska

Dziś Górnik Zabrze kontra Ruch Chorzów. Korona Kielce walczy o powrót na pierwsze miejsce w tabeli
Nazywamy je Wielkimi Derbami Śląska, nie tak dawno przyciągały tłumy na Stadion Śląski, bywały jedną z głównych atrakcji ekstraklasy. Te dzisiejsze będą inne, pożyczając slogan z polityki, można by je nazwać: „Śląsk w budowie".
Górnik będzie miał nowy piękny stadion, ale na razie są w Zabrzu wykopki pod przyszłą konstrukcję. Dziś mecz obejrzy ledwie 3 tysiące kibiców. Piłkarze Górnika nie wygrali od czterech kolejek i są na 13. miejscu, z Pucharu Polski odpadli z Gryfem Wejherowo, prezentując się tak źle, że trener chce dla nich kar finansowych. Górnik zwycięża  tylko u siebie, więc mecz z Ruchem to najlepsza okazja do odwołania kar i awans w tabeli. Ale rywal,  jedna z najtrudniejszych do pokonania drużyn ligi, też ma świeże rany po porażce u siebie z Legią. Do lidera Ruch traci tylko trzy punkty. Taka samą przewagę m Górnika nad strefą spadkową.
Liderów liga ma teraz trzech: Lecha, Śląsk i Koronę, wszyscy mają 19 punktów i są o punkt przed Legią (która ma jeszcze zaległy mecz) i Wisłą. Dziś Korona może wrócić na pierwsze miejsce, jeśli zdobędzie punkty w Lubinie z Zagłębiem. Trenerem Zagłębia wciąż będzie Jan Urban, którego szefowie zwalniają i zwolnić nie mogą. Trener od tygodni czyta, że ma się żegnać z posadą, po ostatnim meczu pożegnał się też z piłkarzami. A potem znowu przywitał. Śląsk jako jedyny z prowadzącej trójki gra w tej kolejce u siebie, z Podbeskidziem, które w tym tygodniu wyeliminował z Pucharu Polski w Bielsku-Białej (Lech jedzie do niepokonanej w Gdańsku Lechii). Presja zwycięstwa jest we Wrocławiu ogromna, bo ten mecz będzie pożegnaniem ze starym stadionem przy Oporowskiej. Już w następnej kolejce Śląsk przenosi się na stadion zbudowany na Euro 2012: z zewnątrz niespecjalnie piękny, ale za to w środku znakomity, jeden z najlepszych, jakie w ostatnich latach zbudowano na świecie. Mecze Legii z Widzewem pisały historię ligi, ale te wspomnienia to ostatnio było za mało, by poczuć, że to ciągle święto. Do Legii po trzech kolejnych zwycięstwach w lidze wrócił spokój, w Widzewie robi się gorąco, bo drużyna, która świetnie zaczęła sezon, przegrała w dwóch ostatnich kolejkach. Bolesna była zwłaszcza porażka w derbach Łodzi, bo teraz to ŁKS jest stawiany za przykład tego, ile można osiągnąć ambicją i walką. Trener Michał Probierz kolejnej drużynie dał swoją pewność siebie i szorstkość w obyciu. W niedzielę w Krakowie okaże się, czy to wystarczy też do sprawienia przykrości Wiśle. 11. kolejka PIĄTEK • KGHM Zagłębie Lubin – Korona Kielce (18., Canal+ Sport, Polsat Sport) • Górnik Zabrze – Ruch Chorzów (20.30, Canal+ Sport) SOBOTA • Jagiellonia Białystok – PGE GKS Bełchatów (13.30, Canal+ Sport, Polsat Sport) • Śląsk Wrocław – Podbeskidzie Bielsko-Biała (15.45, Canal+ Sport, Polsat Sport) • Lechia Gdańsk – Lech Poznań (18.00, Canal+) NIEDZIELA • ŁKS – Wisła Kraków (14.30, Canal+ Sport, Polsat Sport) • Legia Warszawa – Widzew Łódź (17.00, Canal+ Sport) PONIEDZIAŁEK • Cracovia – Polonia Warszawa (18.30, Canal+ Sport, Eurosport 2)
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA