fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rpkom

Smartfony napędzają klientów producentom kart pamięci

ROL
Szybki wzrost sprzedaży smartfonów i tabletów cieszy nie tylko producentów tego sprzętu. Ręce z zadowolenia zacierają też wytwórcy kart pamięci, jak SanDisk. Coraz więcej jego produktów kupują producenci telefonów, a także końcowi klienci, którzy potrzebują nośników danych o coraz większych pojemnościach.
-  Dziś już blisko 15 proc. smartfonów sprzedawanych na rynkach EMEA obsługuje funkcję HD Video, a to automatycznie generuje popyt na coraz pojemniejsze i wydajniejsze karty pamięci – mówi Stefan Kratzer, product marketing manager USB & Gaming na rynki EMEA w SanDisku.  Przytacza wyniki badania Slotted Phone Shipment Forecast przeprowadzonego przez Strategy Analytics.  Wynika z niego, że do 2014 roku sprzedaż telefonów komórkowych ma osiągnąć poziom 1,7 miliarda sztuk rocznie. Większość z tych aparatów będzie wyposażona w gniazda pamięci microSDXC.
Dlatego też jego firma liczy, że rynkowym hitem będzie  wprowadzana w październiku nowa karta SanDisk o pojemności 64 GB oparta na  technologii UHS, która zapewnia prędkość transferu danych rzędu 30Mb/s. - Karta jest zgodna ze wszystkimi tabletami lub smartfonami wyposażonymi w gniazdo pamięci microSDXC – podkreśla Stefan Kratzer. Janusza Klaklę, menadżera odpowiedzialnego w SanDisk za sprzedaż w Europie Wschodniej ucieszyła niedawna prognoza IDC, że   w tym roku w Polsce sprzeda się 11 mln telefonów komórkowych, z których co  trzeci będzie smartfonem.  – Karty pamięci wykorzystywane w komórkach, to dla nas z roku rok coraz ważniejszy segment – mówi Janusz Klakla. Szacuje on, że w zeszłym roku ich sprzedaż w przypadku SanDiska zwiększyła się o kilkanaście procent. W tym roku na pewno nie będzie gorzej. Według niego Polacy, którzy zaopatrzą się w smartfon nie żałują potem pieniędzy na dokupienie do niego pojemniejszej karty pamięci.
Dziś użytkownicy smartfonów to druga najważniejsza grupa klientów dla SanDiska w Polsce. – Około 60 proc. naszej sprzedaży w Polsce to klienci zaopatrujący się w nasze karty do aparatów cyfrowych. Jednak już 25 proc. jest generowana przez użytkowników smartfonów, a 15 proc.  przez urządzenia USB – mówi Janusza Klakla. Potwierdza on, że polscy użytkownicy smartfonów są zainteresowani kartami o coraz większych pojemnościach. – Dziś już rzadko kto, decyduje się na kartę o pojemności 2 GB. Obecnym standardem są karty 4 GB lub 8  GB, jednak coraz mocniej swą obecność w na naszym rynku zaznaczają karty o pojemność 16 GB – mówi  Janusza Klakla.
Źródło: rpkom.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA