fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Liderzy kilku rankingów

Najlepsze w województwie
Rzeczpospolita
Śląskie
Urazówka z Piekar i Centrum Leczenia Oparzeń z Siemianowic zajmują drugie i trzecie miejsca w rankingu placówek monospecjalistycznych. Lecznica Dzieci i Dorosłych im. Mościckiego z Chorzowa jest trzecia wśród szpitali niepublicznych
Lecznica Dzieci i Dorosłych specjalizuje się w otolaryngologii, głównie dziecięcej, ale także urologii, chirurgii i ortopedii. Rocznie wykonuje ok. 4,5 tys. operacji. Działa tu Laboratorium Snu, które zajmuje się wykrywaniem i leczeniem problemów związanych z zaburzeniami oddychania w czasie snu. Łączy ono pracę specjalistów z zakresu otolaryngologii, pulmonologii oraz neurologii, a nawet dietetyków oraz psychologów. Jako jedyne w Polsce diagnozuje zaburzenia snu u małych, nawet rocznych, dzieci. – Mamy wyszkoloną do tego kadrę i duże doświadczenie – mówi dr Henryk Kawalski, lekarz naczelny placówki.
Zbudowany dziewięć lat temu budynek trzeba rozbudować. – Musimy zwiększyć liczbę pracowni i ilość łóżek, zmodernizować blok operacyjny. Liczymy na dobry kontrakt z NFZ – mówi dr Kawalski. Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich to wysokospecjalistyczny szpital, w którym leczą się nie tylko pacjenci z najcięższymi oparzeniami, ale też chorzy z ranami przewlekłymi powstającymi przy cukrzycy czy chor0bach naczyniowych. To z myślą o tych ostatnich uruchomiono właśnie nową procedurę: przeszczepiania tkanki owodniowej (to błona, która chroni łożysko i dziecko w łonie matki) na rany przewlekłe. Tkankę z owodni szpital kupuje, po czym – we własnym banku tkanek – przygotowuje ją do przeszczepienia. W banku tkanek wytwarza też m.in. nowy naskórek dla najciężej poparzonych. Dyrektor CLO Mariusz Nowak podkreśla, że te nowoczesne metody chce też wykorzystać w okulistyce. Szpital chce stworzyć m.in. oddział toksykologii, na którym będzie można leczyć zatrucia tlenkiem węgla. Centrum od lat bezskutecznie stara się uruchomić nową specjalizację dla lekarzy leczących oparzenia. Niedawno kłopoty pojawiły się także z przepisami dotyczącymi chirurgów plastycznych, którzy pracują w CLO.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA