fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Słowa o Merkel miały zniknąć

Jarosław Kaczyński
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Recenzent książki Jarosława Kaczyńskiego „Polska naszych marzeń” zalecał, by usunąć z niej kontrowersyjne fragmenty dotyczące kanclerz Niemiec – ustaliła „Rz”
„Nie sądzę, żeby kanclerstwo Angeli Merkel było wynikiem czystego zbiegu okoliczności. Nie będę jednak tego przeświadczenia rozwijał" – takie zdania pojawiły się w książce prezesa PiS, którą reklamowano na finiszu kampanii wyborczej.
Sugestie Kaczyńskiego wywołały medialną awanturę. Krytykowano je zarówno w polskich mediach, jak i w Niemczech. Politycy PO zarzucili liderowi PiS, że szkodzi polskim interesom. – Platforma w kampanii poszukiwała czegoś, co pozwoliłoby odgrzać dane emocje i strach przed „złym, niekompetentnym PiS". Nieprecyzyjne sformułowania dotyczące kanclerz Merkel pozwoliły na narzucenie zgodnej z taką strategią interpretacji słów Kaczyńskiego – mówi „Rz" dr Rafał Chwedoruk, politolog.
„Rz" ustaliła, że PiS mogło uniknąć tej wpadki. Książka Kaczyńskiego miała iść do druku bez kontrowersyjnego fragmentu dotyczącego Angeli Merkel. Według naszych informatorów jeden z recenzentów, który dla sztabu PiS opiniował książkę, zakreślił te fragmenty jako mogące zaszkodzić kampanii. – Mocno zaakcentował, że powinny zostać usunięte – mówi „Rz" jedna z osób pracujących przy kampanii wyborczej PiS. Dlaczego cytaty zostały? Na ten temat w PiS krążą dwie wersje. Jedna mówi, że ostrzeżenia recenzenta zlekceważyli piarowcy wspierający sztabowców w kampanii. Mieli uznać, że zaakcentowanie problematycznych wątków dotyczących naszego zachodniego sąsiada pomoże zmobilizować twardy elektorat. W partii mówi się też, że na wycięcie problematycznych fragmentów miał nie zgodzić się sam prezes. Rzecznik PiS Adam Hofman nie chce na ten temat rozmawiać. – Książka nie była wydawana w ramach kampanii, sztab się nią nie zajmował – uciął. W rozmowie z Radiem Zet przekonywał wczoraj, że partii nie zaszkodziła. – To bardzo dobra książka, jedna z lepszych książek politycznych, jakie czytałem – stwierdził. Jarosław Kaczyński po przegranych wyborach zapowiedział, że w partii nie będzie rozliczeń za porażkę. Na środowe popołudnie prezes PiS zwołał posiedzenie Komitetu Politycznego. Jego członkowie zakładali, że będzie ono poświęcone podsumowaniu kampanii wyborczej. Ostatecznie temat odłożono na kolejne spotkanie. – Na razie o tym nie rozmawialiśmy, czekamy na więcej danych – mówi „Rz" prof. Ryszard Terlecki, poseł PiS. Zwaśnione frakcje w PiS szykują się, by powyborczą analizę wykorzystać do wewnętrznych porachunków. Zwolennicy europosła Zbigniewa Ziobry planują m.in. sprawę „wpadki z Merkel" wykorzystać do ostrej krytyki sztabowców, którzy odpowiadali za kampanię. Z kolei część Komitetu Politycznego chce, by Ziobro i Jacek Kurski wyjaśnili, dlaczego w kampanii – co zarzuca im wielu posłów – nie wspierali partii, tylko osoby kojarzone z ich frakcją. – Będzie obustronna, ostra nawalanka, ale bez konsekwencji. Wszyscy będą czekać, co się wydarzy z PiS w ciągu najbliższych miesięcy – przewiduje członek Komitetu Politycznego PiS. Zobacz kim są nowi posłowie Lista posłów i senatorów - cz. 1 (PDF 226 KB), cz. 2 (PDF 189 KB), cz.3 (PDF 213 KB), cz. 4 (PDF 230 KB)
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA