fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

BCC i Adwokatura o usunięciu artykułu 585

ROL
Organizacje biznesowe i adwokatura bronią zmiany, dzięki której umorzono proces Ryszarda Krauzego
"Rz" ujawniła w środę, jak – stosując szybką ścieżkę legislacyjną – wykreślono z kodeksu spółek handlowych artykuł 585. Na jego podstawie prokuratura mogła ścigać z urzędu za działanie na szkodę spółki.
Właśnie na podstawie tego przepisu w ubiegłym roku oskarżono Ryszarda Krauzego. Dzięki nowelizacji przegłosowanej w Sejmie głosami PO i PSL 30 czerwca art. 585 przestał obowiązywać. 21 lipca rozpoczął się proces biznesmena, na którym sąd nie miał wyjścia i musiał postępowanie umorzyć.
W środę w tej sprawie głos zabrała Naczelna Rada Adwokacka. To właśnie podczas noworocznego przyjęcia jej szef mecenas Andrzej Zwara wręczył ministrowi sprawiedliwości projekt zmian dotyczących art. 585 k.s.h. "Wyłączną intencją postulatów nowelizacji kodeksu spółek handlowych było wyeliminowanie ryzyka pomyłek wymiaru sprawiedliwości w karaniu przedsiębiorców za działanie na szkodę spółek" – pisze NRA w oświadczeniu. "Wszelkie sugestie, jakoby przedstawiciele adwokatury działali w tej sprawie na zlecenie konkretnych biznesmenów są absolutnie nieuprawnione i krzywdzące dla NRA". Adwokatura wspomina też, że uznanie dla proponowanych przez nią zmian wyrażał prokurator generalny. – Projekt zmian w zakresie art. 585 nie był w procesie legislacyjnym konsultowany z prokuratorem generalnym. Żaden z organów państwa zangażowanych w proces legislacyjny nie prosił nas o opinię w tej sprawie – mówi jednak prokurator Maciej Kujawski z Prokuratury Generalnej. Dodaje, że 7 lutego prokurator Andrzej Seremet brał udział w dyskusji zorganizowanej przez Business Centre Club poświęconej temu tematowi. – Nigdy jednak nie były formułowane opinie na potrzeby parlamentu – zaznacza. BCC również wydała oświadczenie, w którym "(...) sprzeciwia się instrumentalnemu wykorzystywaniu nieuzasadnionych spekulacji stawiających w niekorzystnym świetle środowisko przedsiębiorców i jego reprezentację". Organizacja podkreśla, że przepis, który usunięto, był szkodliwy dla przedsiębiorców. "To w ustroju totalitarnym państwo i jego organy posiadają wszystko, nadzorują wszystko i decydują, kto jest dobry, a kto zły. W polskim systemie prawa pozostało zbyt wiele reliktów przeszłości, z którymi należy walczyć bez względu na to, kogo ich skutki dotknęły" – pisze BCC. Głos zabrały też pozostałe organizacje biznesowe, które lobbowały za zmianą k.s.h. "Krajowa Izba Gospodarcza oraz Polska Rada Biznesu negatywnie odnoszą się do zawartych w artykule i komentarzach sugestii mówiących, że ścieżka legislacyjna nowelizacji kodeksu spółek handlowych została podporządkowana interesom Ryszarda Krauzego" – piszą. Były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Bogdan Święczkowski, kandydat PiS na posła, uważa, że sprawę zniknięcia przepisu, na podstawie którego oskarżano biznesmena Ryszarda Krauzego, powinny zbadać prokuratura i komisja śledcza. – Gdy czytałem, jak przebiegał proces legislacyjny, przypominały mi się czasy przedrywinowskie – komentuje.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA