fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

254 mln zł od ARP dla restrukturyzowanych firm

W 2010 roku Agencja miała udziały w sześciu firmach. Dla 28 z nich szuka już inwestorów.
Rzeczpospolita
W tym roku państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu przeznaczyła na pomoc dla restrukturyzowanych firm 254 mln zł
Największe ubiegłoroczne projekty to m.in. wsparcie Zakładów Chemicznych Police kwotą 50 mln zł, Polfy Tarchomin – 42,5 mln zł na restrukturyzację i Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku – 40 mln zł. Kłopoty ze spłatą pożyczki miała tylko jedna firma – PKS Wadowice, w której doszło do upadłości likwidacyjnej. Syndyk spłacił już wierzytelność z zabezpieczeń.
W pierwszej połowie tego roku ARP wsparła Uniwersytecki Szpital Kliniczny kwotą 110 mln zł oraz firmę Diora Świdnica – 5,5 mln zł. Jest już pozytywna decyzja Komisji Europejskiej w sprawie pomocy na restrukturyzację dla Fabryki Łożysk Tocznych Kraśnik (34 mln zł). Wsparcie powinno trafić do firmy jeszcze w październiku. W 2010 r. przedsiębiorstwa ubiegające się o wsparcie złożyły w ARP 22 wnioski o pomoc na łączną kwotę 642 mln zł. Urzędnicy rozpatrzyli pozytywnie 12 spośród nich. Statystyki za pierwszą połowę 2011 r. są porównywalne: 0 złożonych wniosków na łączną kwotę 0 mln zł, cztery pozytywnie rozpatrzone (dotyczące 46 mln zł pomocy).
W ciągu najbliższych czterech lat zgodnie z przyjętą w ubiegłym tygodniu przez resort skarbu nową strategią ARP stopniowo ma się zmieniać profil jej działalności. – Będziemy odchodzić od restrukturyzacji naprawczej i zajmować się restrukturyzacją rozwojową, czyli kierowaniem środków do firm w dobrej kondycji, które chcą się rozwijać dzięki innowacyjnym projektom – tłumaczy Wojciech Dąbrowski, prezes ARP. Szanse na wzrost udziału projektów innowacyjnych w portfelu ARP stwarza m.in. nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Do 2015 r. agencja chce się też pozbyć sporej części pakietów akcji restrukturyzowanych firm. Zdecydowała też o sprzedaży udziałów we wszystkich agencjach rozwoju regionalnego, w których ma dziś głównie pakiety mniejszościowe. – Chcemy o połowę zmniejszyć zaangażowanie w projekty naprawcze i w miarę możliwości nie angażować się w nowe przedsięwzięcia tego typu – deklaruje Dąbrowski. Inny cel to rozwój specjalnych stref ekonomicznych, w których ma rosnąć zatrudnienie – z 32 tys. osób w 2010 r. do 51,5 tys. w 2015 r.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA