Ekonomia

Białoruś: inflacja już 70 proc.

Białoruś dramatycznie potrzebuje zagranicznego kapitału
AFP
Inflacja od początku roku sięga już 70 proc. Bank Światowy wytyka Mińskowi życie na kredyt
Białoruska gospodarka tonie coraz szybciej. Na 20 września inflacji (od początku roku) wynosi już 69,7 proc. podała agencja Interfaks Zachód.
Największy wzrost cen we wrześniu przypadał na papierosy (35 proc. i wódkę (31 proc.), wieprzowinę i jajka (25 proc.), wędliny wołowe (24 proc.), cukier (20 proc.), drób (18 proc.), oleje, piwo (10 proc.). Zdrożało właściwie wszystkie podstawowe artykuły żywnościowe, Łącznie z chlebem, herbatą i nabiałem. Ale też środki higieny ( proc.), nauka na wyższych uczelniach (15 proc.), usługi komunalne (6 proc.) transport (6 proc.), usługi medyczne (4 proc.).
Bank Światowy gani białoruskie władze za życie za zagraniczne kredyty. - Rzeczywiście tempo wzrostu gospodarczego na Białorusi było w ostatnich latach wysokie. Ale tylko dzięki kolosalnemu wzrostowi zadłużenia. Tak dalej być nie mogło i doprowadziło to do obecnego kryzysu makroekonomicznego. Dług zawalił się pod własnym ciężarem i nastąpiło tąpnięcie gospodarki jak przy ataku serca - stwierdził Philipp Le Houerou wiceprezes BŚ ds. Europy I Centralnej Azji. Według optymistycznej prognozy banku tegoroczny PKB Białorusi będzie na poziomie 2 proc.
Źródło: ekonomia24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL