fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Od stalinizmu do kultury europejskiej

„Uznanie stalinizmu za równoprawny element historii lewicy powinno najbardziej oburzać ją samą, do niedawna tak zresztą by było, ale widocznie wieją już nowe wiatry" – tak Bronisław Wildstein ocenia na łamach „Uważam Rze" obranie za patrona Kongresu Kultury, najważniejszego wydarzenia kulturalnego polskiej prezydencji, prof. Zygmunta Baumana.
I przypomina, że „nie tylko nie rozliczył się z agenturalnej i UB-eckiej przeszłości, ale ogłosił, że była ona po prostu elementem lewicowej drogi życiowej". Publicysta uważa, że szanowanym komentatorem mediów staje się Jerzy Urban, „a PRL-owscy propagandyści umieszczani są w panteonie polskiego dziennikarstwa".
O „kalkach propagandystów" mówi też w wywiadzie Jarosław Kaczyński. Twierdzi, że takimi kalkami posługuje się także Donald Tusk i dlatego woli debatować bezpośrednio z Polakami. Szef PiS uważa, że choć „nie da się dziś odbierać świata bez mediów", to „często pokazują świat inny niż w rzeczywistości".
I przywołuje aferę hazardową. „Po trzech dniach zmieniono po prostu kryteria oceny medialnej. Z tego, czy coś jest prawdą czy fałszem, na wizerunkowe. Ograniczano się do pytań, czy ktoś wypadł dobrze czy źle. Czy kłamał – mało istotne".
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA