Ekonomia

Kraje BRICS chcą pomóc w walce z kryzysem

Największe wschodzące rynki ogłosiły w Waszyngtonie, że są gotowe pożyczyć pieniądze na walkę z kryzysem finansowym
Ministrowie finansów i prezesi banków centralnych Bazylii, Rosji, Indii, Chin i RPA (czyli BRICS), przebywający w stolicy USA z okazji dorocznego zgromadzenia MFW i BŚ zaproponowali pomoc MFW albo innym światowym instytucjom finansowym na wzmocnienie ich. Nie spełnili jednak oczekiwań udzielenia bardziej bezpośredniego wsparcia zadłużonym krajom Europy.
Zwrócili się natomiast do grupy G20, krajów rozwiniętych gospodarczo i rozwijających się, o działania szybkie i zdecydowane dla złagodzenia kryzysu długu w strefie euro, podobnie do tego, jak one walczyły ze światowym kryzysem finansowym w 2008 r. Apel tej piątki świadczy o ich rosnącym niepokoju z powodu eskalacji kryzysu w krajach rozwiniętych. Podkreśla też zasadniczą zmianę sytuacji obu grup: kraje rozwijające się oferują teraz pomoc finansową na złagodzenie kryzysu gospodarczego panującego w tradycyjnych mocarstwach.
- Jeśli nie zostaną podjęte działania, to problemy strefo euro mogą wywołać kolejny kryzys finansowy na świecie, który obejmie też wschodzące rynki — ostrzegł brazylijski minister finansów Guido Mantega. — Złagodziliśmy kryzys z 2008 r. szybkimi i skoordynowanymi działaniami w tamach G20. To samo musimy zrobić teraz — dodał na wspólnej konferencji prasowej. Nie wiadomo tylko, jak grupa BRICS zapewni fundusze instytucjom wielostronnym, ani też, ile pieniędzy zamierza pożyczyć. Wcześniej źródła w rządzie Brazylii mówiły, że minister zaproponuje kilka miliardów dolarów dla MFW. W oświadczeniu po naradzie w Waszyngtonie ministrowie uznali, że pomoc finansowa będzie zależeć od sytuacji poszczególnych krajów. Na spotkaniu nie omawiano wsparcia dla krajów europejskich — poinformował minister Pravin Gorhan z RPA. W ostatnich dniach o takiej możliwości wspominali Brazylijczycy. Taka pomoc — ich zdaniem — mogłaby nastąpić poprzez kupno obligacji wspólnych dla strefy euro — euroobligajcji. Rosja storpedowała ten pomysł. – To niemożliwe, jestem o tym absolutnie przekonany — oświadczył prasie wiceminister Siergiej Storczak. — Nasze państwowe procedury nie zezwalają na to. Nie mamy na to mechanizmu ani w Rosji, ani w Chinach, ani w Indiach. Mamy różne drogi podejmowania decyzji, nie możemy połączyć naszych pieniędzy. Wszelka pomoc dla MFW będzie uwarunkowana. Kraje BRICS chciałyby zapewne wykorzystać ją do zwiększenia swej siły głosu w tej instytucji. Najbliższą ocenę wysokości składek i udziałów członkowskich przewidziano na styczeń 2014. Grupa wezwała ponadto kraje rozwinięte do podjęcia odpowiedzialnej polityki, aby uniknąć wystąpienia na świecie nadmiernej płynności. Odczuła to zwłaszcza Brazylia, gdy USA zaczęły agresywnie łagodzić politykę pieniężną i zalały ją nadmierną ilością dolarów W zamian BRIC obiecały zrobić co konieczne dla zapewnienia wzrostu gospodarczego, utrzymania stabilizacji finansowej i pohamowania inflacji.
Źródło: ekonomia24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL