Wybory parlamentarne 2011

Rząd w „Tuskobusie" – PO walczy o miasteczka

Autobus, którym po kraju podróżuje lider partii Donald Tusk, wczoraj przyjechał m.in. do Torunia
Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki
Donald Tusk zamierza objechać cały kraj, żeby promować Platformę. – Czy Polską i Unią Europejską da się kierować z autobusu? – pyta SLD
Szef rządu aktywnie zaangażował się w kampanię wyborczą swojej partii. Codziennie ma odwiedzić kilka miejscowości. Podróżować będzie autobusem wraz z niektórymi ministrami.
– Debata wyborcza musi mieć charakter maksymalnie publiczny – tłumaczył wczoraj lider PO przed pierwszym wyjazdem do Torunia, Grudziądza i Chełmży. – Nie będę udawał, że ta kampania nie ma dla mnie znaczenia, bo to są wybory o wielką stawkę. Premier zapewnił też, że wyjazdy nie przeszkodzą mu w wypełnianiu obowiązków szefa rządu. – Jesteśmy dobrze przygotowani do nieustannych kontaktów i prawie każdy dzień będziemy zaczynać od Warszawy, od spotkań urzędowych – stwierdził Donald Tusk.
To nie przekonuje SLD. – Chciałbym zapytać pana premiera, czy da się kierować Polską i Unią Europejską z autobusu. Czy może szczyt Unii Europejskiej też będzie zorganizowany w autobusie – mówił poseł Sojuszu Tadeusz Iwiński. Z kolei PiS pomysł premiera nie dziwi. – Nie ma o co mieć pretensji – ocenił lider partii Jarosław Kaczyński. – Wszędzie na świecie premier bierze udział w kampanii. Podczas konferencji prasowej prezes PiS, który szybko przechrzcił „tuskobus" na „nic nie mogę bus", stwierdził, że sam nie zamierza przesiadać się do „kaczobusu". – Nie wiem, jak miałby wyglądać taki pojazd, czy to miałby być autobus z kaczym dziobem? – żartował szef PiS. Również marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna z PO ma w planach rajd po kraju. A po Małopolsce już jeździ szef MSZ Radosław Sikorski. – To sprawdzony sposób zdobywania poparcia – komentuje Rafał Chwedoruk, politolog z UW. – Po doborze wczorajszych miast widać, że Platforma chce walczyć o głosy małomiasteczkowego elektoratu, gdzie jest wyraźnie słabsza od PiS. Według politologa PO będzie desperacko do ostatniego dnia kampanii walczyła o każdy głos: – O ile bowiem wyniki PiS i SLD są w miarę do przewidzenia, o tyle wyniki PO i PSL są dziś wielką niewiadomą.     —Eliza Olczyk, pap

Raporty Na Twitterze z Autobusów Platformy

Wyciskanie brukselki do cna Paweł Graś, rzecznik rządu Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL