Saga piłkarskich Szczęsnych

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Maciej Szczęsnybył piłkarzem niepokornym,jego syn jest taki sam. Różni ich tylko jedno – Wojciechgra w innym świecie
Dwa samochody zatrzymują się obok siebie na czerwonym świetle. Za kierownicą pierwszego siedzi Maciej Szczęsny, drugiego – Dariusz Kubicki, kiedyś znany piłkarz Legii Warszawa i kilku angielskich klubów.

– Ładna bryka. Się gra, się ma – zagaduje Kubicki, otwierając okno. –  Ładna i do tego kupiona bez sprzedawania meczów – odpowiada Szczęsny. Światło zmienia się na zielone i kończy krępującą ciszę.

Szczęsny senior w środowisku piłkarskim ma głównie wrogów. Pytany, czy przez dziewięć sezonów w Legii nie udało mu się z nikim zaprzyjaźnić, po kilku sekundach zastanowienia odpowiada: „Nieprawda, przyjaźnimy się z Jackiem Bednarzem".Szczęsny przyznał kiedyś, że koledzy z drużyny przepijali jego karierę, bo gdyby nie morze alkoholu, Legia znaczyłaby więcej w Europie, a piłkarze zarobiliby więcej albo w Polsce, albo kupieni przez zachodnie kluby. W jego słowach jest zwykle dużo ironii, przeciętny piłkarz go nie rozumie, ci inteligentniejsi orientują się, ...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL