fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Przypieczętowanie rządu PO – PSL

Pierwsze uroczyste posiedzenie rządu Donalda Tuska
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
W resortach pełna gotowość. Urzędnicy mają szybko reagować na trudne pytania opozycji i dzwonić do ministrów.
Dziś od rana wielki spektakl na Wiejskiej. Jego główny punkt to exposé, które premier zacznie wygłaszać o godz. 9.
Donald Tusk przygotowywał się do niego kilka dni. Pomagali mu ministrowie, a zwłaszcza wicepremier Waldemar Pawlak. Jeszcze wczoraj wieczorem szefowie resortów nanosili ostatnie poprawki do tekstu przedstawionego przez premiera. – Exposé nie będzie dłuższe niż godzina, a to oznacza ok. 30 stron maszynopisu – mówił Tusk. I już wczoraj zapowiedział konkrety: – Chcę, aby było możliwie precyzyjne tam, gdzie mogę podjąć zobowiązanie.
Przedstawi m.in. jednoznaczne stanowisko w sprawie europejskiej Karty praw podstawowych. Tusk ma też mówić o podatkach. – Toczyła się dyskusja, czy mają paść liczby 18 i 32 proc., czy może jednak 17 proc. – mówi członek władz PO. Jego zdaniem stanie na 17 proc. Premier zapowie też wyjście wojsk z Iraku w 2008 roku. Do exposé szykuje się także opozycja. Po wystąpieniu premiera głos zabierze Jarosław Kaczyński. – Analizujemy co PO obiecała w kampanii, i jeśli Tusk nie powtórzy tego w exposé, to mu to przypomnimy – mówi Adam Bielan z PiS. Przemysław Gosiewski zapowiada, że pytania chce zadać ponad stu posłów z jego partii. Są wśród nich byli ministrowie. Pytania ma też Ludwik Dorn. Ale w swoim blogu zastanawia się, czy będzie mógł je zadać: „ciekaw jestem, czy kolega Gosiewski w ogóle mnie dopuści do trybuny”. Jeśli nie, Dorn wystąpienie zamieści w blogu, jak napisał: „na tej trybunie, z której nikt zrzucić mnie nie może”. Według informacji „Rz” w obawie przed pytaniami polityków PiS niektórzy z ministrów nowego rządu mają uruchomić specjalną gorącą linię z urzędnikami w resortach. Gdyby padło trudne pytanie, urzędnicy mają szybko opracować odpowiedzi i przekazać je ministrom, a ci premierowi. To podobno pomysł Radosława Sikorskiego. – Tusk odpowiedział, że oczekuje kompetentnie przygotowanych ministrów, a reszta go nie interesuje. Każdy więc może zrobić, jak uważa – mówi „Rz” jeden ze współpracowników premiera. – To oczywiste, że członkowie rządu będą brali udział w dyskusjach, muszą też śledzić to, czym interesują się posłowie – komentuje Marek Sawicki, minister rolnictwa. I dodaje, że on na pytania będzie odpowiadał sam.Lider LiD Wojciech Olejniczak też zamierza odwołać się do haseł PO z kampanii. – Moją odpowiedzią będzie garść propozycji związanych z najistotniejszymi problemami społecznymi i politycznymi – mówi. Przed exposé PO i PSL podpiszą przed kamerami deklarację koalicyjną. – Nie przewidujemy z Waldemarem Pawlakiem show, ale nie będziemy się ukrywać – zapowiedział Tusk. Trzyipółstronicowa deklaracja to rozwinięta wersja tej sprzed dwóch tygodni. Znalazły się w niej zapisy dotyczące m.in. zwalczania korupcji, utrzymania wzrostu gospodarczego, Euro 2012 i służby zdrowia. Głosowanie nad wotum zaufania zaplanowano ok. godz. 21. Rząd poprą PO i PSL dysponujące większością, przeciw będą PiS i LiD. O czym powie w exposé Polityka zagraniczna- o Karcie praw podstawowych- o poprawie stosunków z Niemcami i Rosją- o wyjściu polskich wojsk z Iraku do końca 2008 r. Polityka krajowa- o podatkach i ułatwieniach dla przedsiębiorców- o wprowadzeniu bonu edukacyjnego- o reformie służby zdrowia- o przygotowaniu Euro 2012- o „potrzebie narodowej zgody” To exposé będzie się wyróżniało inną retoryką niż poprzednie. Będzie nawiązywało do dobrej woli i otwartości, a nie mówiło o układach, hakach czy przewracaniu stolików, co słyszeliśmy od Jarosława Kaczyńskiego. Ważne, co Donald Tusk powie o polityce zagranicznej – inne rozłożenie akcentów, bez podbijania antyniemieckiego bębenka. Ważne są też zmiany w gospodarce. Oczekujemy, że w tym exposé znajdzie się praktyczna realizacja dziesięciu zobowiązań, które w kampanii wyborczej złożył Donald Tusk. Ciekawe, co premier powie o radykalnej podwyżce płac w sferze budżetowej, którą zapowiadał, i ile miejsca poświęci walce z korupcją. Jestem ciekaw, czy padnie deklaracja o kontynuowaniu twardej polityki zagranicznej. Najważniejsze, czy padną odpowiedzi na pytania o działalność rządu w najbliższych miesiącach. Na czym się będzie koncentrował, co chce załatwić. Druga rzecz to wizja Polski, którą zaprezentuje premier. Czy będzie to Polska otwarta, nowoczesna, czy zamknięta i zakompleksiona. Powinniśmy się dowiedzieć, jaka jest wizja PO w sprawach społeczno-gospodarczych. Oczekuję zaakcentowania tematu polskiej polityki zagranicznej i kwestii dotyczących Unii Europejskiej. Na pewno premier odniesie się do najbliższego szczytu UE w Lizbonie i naszego stanowiska w tej sprawie. Inne kwestie to podkreślenie idei solidarności i odejście od podziałów. Premier powinien położyć nacisk na współpracę z samorządem terytorialnym. Spodziewam się wyciągnięcia ręki przez Donalda Tuska w kierunku tych, którzy nie głosowali na PO. Premier będzie przemawiał w duchu współczującego konserwatyzmu. Zachowa równowagę między polityką zagraniczną a wewnętrzną. Na pewno będzie wątek społeczeństwa obywatelskiego i zapewnienie, że wszystko, czego dokona rząd, dokona dzięki obywatelom. Z punktu widzenia retoryki istotne są trzy kwestie. Donald Tusk musi się zaprezentować jako silny przywódca, pokazać, że to on w tej koalicji rozdaje karty. Poza tym powinien mówić o konkretach, udowodnić, że ten zapowiadany cud gospodarczy to nie były puste obietnice. Musi też zaakcentować wątek walki z korupcją, czym odbierze najsilniejsze argumenty swoim przeciwnikom.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA