fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Putin straszy wojną nuklearną

AFP
Nowa Zimna Wojna? Władimir Putin ostrzegł, że Rosja może użyć swojego potencjału nuklearnego. Prezydent stosuje wobec Zachodu coraz ostrzejszą retorykę
Będziemy doskonalić skuteczność naszych strategicznych sił nuklearnych, aby odpowiedzieć na każdą próbę agresji – oświadczył wczoraj prezydent Rosji Władimir Putin.Kreml ma żal do Amerykanów, że nie reagują oni na rosyjską ofertę wspólnej budowy tarczy antyrakietowej.
– Waszyngton wciąż zwleka z odpowiedzią na złożone przez Moskwę propozycje – mówił Putin podczas narady z dowództwem sił zbrojnych w Ministerstwie Obrony. Jego zdaniem zamiast współpracować USA i inne kraje NATO „prężą muskuły”, czyli rozmieszczają wzdłuż granic Rosji coraz to nowe jednostki i systemy wojskowe. Putin wspomniał w tym kontekście o amerykańskich planach rozmieszczenia baz w Bułgarii i Rumunii. – Dzieje się tak wbrew wcześniejszym porozumieniom – dodał. Jednym z takich porozumień jest traktat o siłach konwencjonalnych w Europie (CFE), z którego wycofanie Rosja zapowiedziała w lipcu. Wczoraj Putin potwierdził, że w nocy z 12 na 13 grudnia udział jego kraju w CFE zostanie zawieszony.
– Podkreślam, że jest to krok wymuszony – oświadczył prezydent. – Nasi partnerzy nie tylko nie ratyfikowali tego traktatu, lecz nawet do niego się nie przyłączyli. – Decyzję o moratorium na wykonywanie CFE Rosja wprowadzi w życie w wyznaczonym terminie – zapewnił prezydenta szef sztabu generalnego Jurij Bałujewski.Decyzja już została zaakceptowana przez obie izby parlamentu. Właśnie Bałujewski przekonywał do tego deputowanych, argumentując, że USA i NATO „spodziewają się, że Rosja drgnie w ostatnim momencie i się wycofa”. – Powinniśmy wykonać ten pierwszy krok – oświadczył. Traktat o ograniczeniu konwencjonalnych sił zbrojnych został podpisany w 1990 roku. Określa on liczbę samolotów bojowych, czołgów i innej ciężkiej broni znajdującej się w europejskich arsenałach.Po rozpadzie ZSRR traktat został jednak zmodyfikowany na konferencji w Stambule w 1999 roku. Uwzględniono w nim wówczas nowe realia geopolityczne. Według Kremla zamiast współpracować, Ameryka i inne kraje NATO prężą muskuły – Jest to być może najważniejszy dokument z punktu widzenia bezpieczeństwa nie tylko Europy, lecz również całego świata – mówił „Rz”, po ogłoszeniu przez Putina zamiaru wycofania się Rosji z CFE, jeden z ojców traktatu, były przywódca ZSRR Michaił Gorbaczow. Decyzja rosyjskiego prezydenta go jednak nie zaskoczyła. – Mam nadzieję, że otrzeźwi to naszych zachodnich przyjaciół – mówił Gorbaczow. Na pytanie, co będzie, jeśli tak się nie stanie, odpowiedział, że wówczas rządy państw zachodnich będą odpowiedzialne za „nieunikniony wyścig zbrojeń”. Rosyjscy politycy i wojskowi zapewniają jednak, że zawieszenie wykonywania CFE nie oznacza rezygnacji z traktatu. – Jest w nim klauzula zezwalająca prezydentowi Rosji na cofnięcie moratorium w zależności od sytuacji – mówi Bałujewski. Sam Putin również potwierdził, że gdy inne kraje zaczną wykonywać postanowienia CFE, „Rosja także rozpatrzy możliwość wznowienia wykonywania swoich obowiązków” zawartych w międzynarodowym dokumencie. Jego decyzja przypadła jednak do gustu wielu Rosjanom. – Jest ona miernikiem determinacji Rosji w sprawie bezkompromisowej obrony swojego bezpieczeństwa, również wobec planów USA dotyczących rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej w Europie – podkreślił wiceprzewodniczący komitetu Dumy ds. międzynarodowych Leonid Słucki. Wystąpienie Putina
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA