fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Kiedy wakacyjna praca pozbawia ulgi rodzinnej

Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz
Jeśli pociecha uzyska rocznie więcej niż 3089 zł, rodzice tracą prawo do ulgi rodzinnej. Wyjątkiem są zlecenia do 200 zł
Warto pamiętać o tym limicie, jeśli syn czy córka właśnie rozpoczyna wakacyjną pracę.
Przepisy ustawy wymieniają trzy grupy dzieci, których rodzice mogą skorzystać z odpisu. Prawo do preferencji mają osoby, które wychowują pociechy małoletnie do 18. roku życia oraz dzieci bez względu na ich wiek, które z powodu niepełnosprawności otrzymywały zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną. W tych dwóch wypadkach nie ma żadnego ograniczenia co do zarobków.
Inaczej jest w trzeciej grupie, do której zalicza się studentów do 25. roku życia. Aby ich rodzice zachowali prawo do preferencji, ich dochody podlegające opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27 ustawy o PIT (skala podatkowa) lub art. 30b (m.in. z giełdy) nie mogą przekroczyć 3089 zł. Wyjątkiem jest renta rodzinna. Co istotne, nawet złotówka ponad limit oznacza utratę prawa do odliczenia za cały rok.

Na co uważać

Aby wyliczyć dochód, należy od przychodu odjąć jedynie koszty jego uzyskania, bez odliczania składek na ubezpieczenie społeczne. Potwierdza to m.in. interpretacja Izby Skarbowej w Bydgoszczy (nr ITPB1/415-669/09/HD). W rozpatrywanej przez nią sprawie dorosłe dziecko uzyskało 4700 zł przychodu, a koszty jego uzyskania wyniosły 1200 zł. Izba uznała, że rodzice nie mają prawa do ulgi na dorosłego syna, gdyż jego dochody wyniosły 3500 zł (4700 zł – 1200 zł). Podczas ich ustalania izba nie wzięła pod uwagę składek do ZUS wynoszących 650 zł.
Według Ministerstwa Finansów te same ograniczenia wysokości zarobków obowiązują niezależnie od tego, czy dorosłe dziecko pracowało w Polsce czy za granicą.
Wcześniej nawet organy podatkowe przyjmowały, że inne zasady dotyczą pracy w krajach, z którymi mamy umowę przewidującą tzw. metodę wyłączenia z progresją. Do tej grupy zalicza się większość państw europejskich, np. W. Brytania, Niemcy, Francja, Hiszpania. Dochody z pracy zagranicznej są wtedy w Polsce zwolnione od PIT na podstawie umowy dwustronnej. Jeśli dziecko nie uzyskało w kraju innych dochodów, to w ogóle nie rozlicza się z polskim fiskusem. Jeśli zaś zarabiało w obu krajach, to zagraniczne dochody wpływają na wysokość stawki, która ma zastosowanie np. do pracy wykonywanej w Polsce.
Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach uznał w interpretacji nr IBPBII/1/415-604/10ASz, że nawet jeśli córka wnioskodawczyni zarobiła w Hiszpanii równowartość prawie 5 tys. zł, to matka zachowuje prawo do ulgi. Minister finansów zmienił jednak interpretację urzędu, gdyż – jak zaznaczył – limit 3089 zł dotyczy też zagranicznych dochodów niezależnie od umowy podatkowej z danym krajem.

Dorabianie bez ograniczeń

Limit 3089 zł nie obowiązuje w sytuacji, w której dorosłe dziecko zarabia na podstawie tzw. drobnych zleceń, opodatkowanych zryczałtowanym podatkiem według stawki 18 proc. Chodzi tu o należności z umowy-zlecenia oraz o dzieło, a także inne przychody wymienione w art. 13 pkt 2 i 5 – 9 ustawy o PIT. W takiej sytuacji nie trzeba składać żadnego zeznania do urzędu skarbowego. Firma zatrudniająca zleceniobiorcę od razu pobiera zryczałtowany podatek.
Co ważne, w 2011 r. limit 200 zł dotyczy pojedynczych umów niezależnie od ich liczby w ciągu miesiąca.
Nawet jeśli ktoś uzyska przychód np. z pięciu umów miesięcznie o wartości 1800 zł, to od każdej z nich zapłaci 18 proc. podatku.
Opinia: Anna Misiak, doradca podatkowy w MDDP
Nie wszystkie dochody dziecka bierze się pod uwagę w wypadku ulgi rodzinnej. Do tych dochodów nie są zaliczane m.in. zarobki opodatkowane zryczałtowanym 18-proc. PIT. Nie ma znaczenia kwota, którą student zarobił w sumie na podstawie tzw. drobnych umów, ani liczba tego typu umów w ciągu roku. Rodzice powinni natomiast uważać, gdy dziecko wyjeżdża do pracy za granicą. Co prawda, jeśli nie będzie miało w Polsce żadnych zarobków w 2011 r., a z danym krajem jest podpisana korzystna metoda unikania podwójnego opodatkowania, to dziecko nie musi składać w Polsce zeznania rocznego. Nie oznacza to jednak, że fiskus nie dowie się o zagranicznych dochodach. Należy pamiętać o systemie wymiany informacji podatkowych między państwami. Może się okazać, że rodzice, którzy skorzystają z ulgi, a nie wzięli pod uwagę dochodów zagranicznych dziecka, będą musieli za jakiś czas skorygować zeznanie.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.pogroszewska@rp.pl
 
 
Czytaj też:
 
Zobacz więcej:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA