fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Urzędówek nie trzeba dokumentować paragonem

Adwokat, który świadczy pomoc prawną z urzędu, nie ujmuje w kasie fiskalnej przyznanego mu przez sąd honorarium
Kwoty tej nie uwzględnia się również przy ustalaniu, kiedy mecenas przekroczył próg sprzedaży detalicznej zobowiązujący go do zainstalowania urządzenia fiskalnego. Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów udzielonej na pytanie „Rz”.
Czytamy w niej, że instytucja pomocy prawnej z urzędu gwarantuje, że faktyczny nabywca tej usługi za nią nie płaci. Tymczasem, zgodnie z art. 111 ust. 1 ustawy o VAT, obowiązek stosowania kas dotyczy tylko podatników (w tym adwokatów), u których powstają należności (roszczenia) od osób fizycznych z tytułu dokonanej na ich rzecz sprzedaży, w rozumieniu tej ustawy.
Ministerstwo podkreśla, że obowiązkiem ewidencjonowania objęta jest jedynie kwota należna od osób fizycznych i rolników ryczałtowych oraz podatek należny z nią związany. Tak wynika z art. 111 ust. 1 ustawy o VAT. Dalej czytamy: „Na zasadzie a contrario omawianym obowiązkiem ewidencji nie są objęte kwoty należne od innych podmiotów”.
Przyjęcie takiej wykładni przepisów ma i inne korzystne dla podatników konsekwencje.
Skoro usługi adwokata ustanowionego przez sąd z urzędu nie podlegają obowiązkowi ewidencyjnemu przy zastosowaniu kas rejestrujących, to nie są one również zaliczane do kwoty obrotów, od których uzależnione jest zwolnienie podmiotowe, o którym mowa w § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia ministra finansów z 26 lipca 2010 w sprawie zwolnień z obowiązku ewidencjonowania przy zastosowaniu kas rejestrujących. To również potwierdziło MF w odpowiedzi na nasze pytanie.
Zasady opodatkowania VAT wynagrodzenia za tzw. urzędówki od dawna budzą wątpliwości. Najważniejsze pytanie brzmi: kto jest nabywcą usługi: podmiot, któremu przyznano obronę z urzędu, czy może sąd, który go wyznaczył?
W praktyce najczęściej stosowane jest to drugie rozwiązanie i zwykle było ono akceptowane przez organy podatkowe. Sprawa nie jest jednak jednoznaczna (z usługi korzysta przecież strona reprezentowana przez adwokata).
Dodatkowe wątpliwości powstały od 1 maja tego roku.
Po pierwsze, znowelizowano art. 29 ust. 1 ustawy o VAT definiujący obrót. Dotychczas wskazywał on, że jest to kwota należna z tytułu sprzedaży, pomniejszona o kwotę należnego podatku. Teraz dodano, że obejmuje ona całość świadczenia należnego od nabywcy lub osoby trzeciej.
Po drugie, od 1 maja usługi prawnicze nie są już zwolnione z obowiązku ewidencjonowania za pomocą kasy fiskalnej. Adwokaci i radcy prawni zaczęli się więc zastanawiać, czy wynagrodzenie za urzędówki nie powinno być dokumentowane paragonem lub czy należy je uwzględniać ustalając, czy przysługuje im zwolnienie podmiotowe.
Z odpowiedzi MF wynika, że kwoty otrzymywane za sprawy prowadzone z urzędu nie mają żadnego wpływu na obowiązek instalacji kas. Co więcej, nawet gdy prawnik już ją posiada, to wynagrodzenia za urzędówki nie należy ewidencjonować paragonem.
O problemie tym pisaliśmy 17 maja 2011 w artykule „Ewidencja wynagrodzenia za urzędówki wciąż budzi wątpliwości”.
Limit obrotów
Jeśli w poprzednim roku obroty detaliczne podatnika nie przekroczą 40 tys. zł, to jest on zwolniony z obowiązku posiadania kasy fiskalnej (chyba że wcześniej musiał ją zainstalować).
Zwolnienie to traci moc, jeśli podatnik przekroczy limit w danym roku. Ma wtedy dwa miesiące na zakup kasy. Termin ten liczony jest od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiło przekroczenie limitu.
Zobacz:
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA