fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Niepełnosprawni bez dodatkowego urlopu

Czas pracy niepełnosprawnego nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo
Rzeczpospolita
Wiemy już, od jakiego dnia zaliczyć pracownika do grona niepełnosprawnych. Ale są wątpliwości, w jakim terminie nabywa on prawo do specjalnego urlopu
Dodatkowe uprawnienia pracownicze, tj. urlop wypoczynkowy, dodatkowa przerwa w pracy na gimnastykę usprawniającą lub wypoczynek bądź zwolnienie z pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia przysługują od dnia, od którego osoba niepełnosprawna została wliczona do stanu zatrudnienia osób niepełnosprawnych.
Tak stanowi dodany 1 czerwca br. art. 20c ustawy z 27 sierpnia 1997 o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (DzU z 2010 r. nr 214, poz. 1407 ze zm.). Odsyła on bezpośrednio do art. 2a ustawy, który wyjaśnia, że włączenie danego pracownika do stanu zatrudnienia osób niepełnosprawnych następuje od dnia przedstawienia orzeczenia potwierdzającego niepełnosprawność.
Czy to oznacza, że od tego dnia zatrudniony nabywa prawo do dodatkowego urlopu wypoczynkowego? Trudno o jednoznaczną odpowiedź, bo ustawodawca nie zmienił art. 19 ustawy, który reguluje te kwestie.

Bez istotnych szczegółów

Z niego nadal wynika, że dodatkowy urlop w wymiarze 10 dni roboczych przysługuje dopiero po przepracowaniu roku po dniu zaliczenia do jednego ze stopni niepełnosprawności (art. 19 ustawy). Ustawodawca nie wyjaśnia, co się kryje pod sformułowaniem „po dniu zaliczenia do jednego ze stopni niepełnosprawności”. Czy chodzi o wystawienie orzeczenia przez ZUS, powiatowy zespół orzekania ds. niepełnosprawności czy o przedstawienia tego orzeczenia pracodawcy (art. 2a ustawy)? Nie wiadomo. Tymczasem właściwa odpowiedź jest kluczowa.
Wyobraźmy sobie taką sytuację. 1 czerwca br. ZUS wydał orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. Zaraz po tym pracownik poszedł na trzymiesięczne zwolnienie. Pozyskane z ZUS orzeczenie przedstawił pracodawcy po powrocie do pracy, tj. 1 września. Do nabycia dodatkowego urlopu wypoczynkowego pozostało mu:
- 9 miesięcy, przy założeniu że liczy się je od dnia określonego w orzeczeniu wystawionym przez powiatowy zespół orzekania ds. niepełnosprawności,
- 12 miesięcy, przy założeniu  że liczy się je po dniu przedstawienia tego orzeczenia pracodawcy.
Więcej argumentów przemawia za tym, że chodzi o ten pierwszy przypadek, bo wydanie orzeczenia o danym stopniu niepełnosprawności jest tożsame z zaliczeniem danej osoby do jednego z tych stopni. Pracodawca tego nie robi. On zalicza daną osobę do ogólnej puli niepełnosprawnych, ustalając tym samym stan zatrudnienia tej uprzywilejowanej grupy zawodowej w swojej firmie.

Mało wskazówek

Argumentów za tym, że nabycie prawa do dodatkowego urlopu wypoczynkowego zależy od świadomości pracodawcy, nie potwierdza ani doktryna, ani orzecznictwo. A pamiętajmy, że komentowany art. 19 ustawy obowiązuje od dawna. Ciekawostką może być jednak wyrok Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2006 (II PK 339/04). Co prawda jego przedmiotem było roszczenie o ekwiwalent za dodatkowy urlop wypoczynkowy, ale sąd odniósł się przy tej okazji do tego, kiedy i czy zatrudniony nabył prawo do tego wypoczynku.
W opisywanej sprawie sąd okręgowy nie miał wątpliwości, że zatrudniony nie nabył prawa do urlopu wypoczynkowego, bo w trakcie zatrudnienia nie przedstawił orzeczenia o niepełnosprawności.
Sąd powołał się przy tym na § 1 ust. 2 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 28 maja 1996 w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika (DzU nr 62, poz. 286 ze zm.). Stanowi on, że osoba ubiegająca się o zatrudnienie może dodatkowo przedłożyć m.in. dokumenty stanowiące podstawę do korzystania ze szczególnych uprawnień w zakresie stosunku pracy.
Ten tok myślenia zakwestionował Sąd Najwyższy. „Nieuzyskanie przez pracodawcę wiadomości o przysługującym pracownikowi z mocy prawa prawie do dodatkowego urlopu wypoczynkowego może – w konkretnych okolicznościach – oznaczać tylko tyle, że pracodawcy nie można zarzucić zawinionego niewykonywania zobowiązania do udzielenia urlopu zgodnie z przepisami prawa pracy, w szczególności art. 161 kodeksu pracy.
Brak winy pracodawcy nie unicestwia samego prawa do urlopu wypoczynkowego, może jednak – razem z innymi okolicznościami – mieć znaczenie przy rozpatrywaniu roszczenia o ekwiwalent pieniężny przysługujący w razie niewykorzystania przysługującego urlopu w całości lub w części (art. 171 § 1 k.p.)” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.
Jak zatem widać, wiele przemawia za tym, że nadal, mimo nowelizacji ustawy, nie świadomość o niepełnosprawności pracownika, ale sam fakt jej potwierdzenia w orzeczeniu stanowi moment, od którego biegnie okres 12 miesięcy, z upływem którego nabywa się prawo do dziesięciu dni dodatkowego urlopu wypoczynkowego.

Potwierdzone w świadectwie

Opisywany problem nie istnieje, gdy zatrudniony podejmuje pracę w nowej firmie a określony stopień niepełnosprawności ma od lat, co potwierdza jego świadectwo pracy. Wtedy o płynących z tego tytułu dodatkowych uprawnieniach szef wie ze wskazanego dokumentu.
Dotychczasowy pracodawca podaje w nim bowiem wymiar wykorzystanego urlopu dodatkowego. Można się jednak zastanawiać, czy i w tym wypadku, w świetle dodanego 1 czerwca br. art. 20c ustawy, zaliczenie nowego pracownika do grona niepełnosprawnych musi być poprzedzone przedstawieniem orzeczenia o niepełnosprawności. Wydaje się, że informacja ze świadectwa pracy powinna wystarczyć. Niestety, z przepisów nic takiego nie wynika.
Komentuje Edyta Sieradzka, wiceprezes Ogólnopolskiej Bazy Pracodawców Osób Niepełnosprawnych
Do 31 maja 2011 nie było regulacji, która mówiła, od kiedy niepełnosprawny pracownik nabywa szczególne uprawnienia pracownicze.
Do tego czasu stosowało się wykładnię Sądu Najwyższego, zgodnie z którą prawo do dodatkowego urlopu wypoczynkowego przysługiwało pracownikowi zaliczonemu do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, chociażby nie wystąpił do pracodawcy o przyznanie takiego urlopu (wyrok z 29 czerwca 2005, II PK 339/04).
W konsekwencji zdarzały się sytuacje, że np. pracownicy będący dyrektorami, prezesami firm dopiero w dniu ich zwolnienia przedstawiali pracodawcy orzeczenie o niepełnosprawności i żądali od niego ekwiwalentu za niewykorzystany urlop dodatkowy.
Zgodnie z wyrokiem SN, w związku z tym że z ich orzeczenia wynikało, że np. od pięciu lat są osobami niepełnosprawnymi w umiarkowanym stopniu niepełnosprawności lub znacznym i już przepracowali rok od dnia zaliczenia ich do ww. stopni, przysługiwał im urlop dodatkowy nawet za trzy lata wstecz.
To się zmieniło – teoretycznie – od 1 czerwca br. Wprowadzając zasadę, że dodatkowych uprawnień pracowniczych nabywa się z chwilą zaliczenia do stanu zatrudnienia niepełnosprawnych, ustawodawca chciał wprowadzić regułę, że liczy się moment poinformowania pracodawcy o stopniu niepełnosprawności.
Niestety, zapomniał zmienić art. 19 ustawy, co powoduje, że nadal nie wiadomo, od kiedy liczyć 12-miesięczny okres uprawniający do dodatkowego urlopu. Nie widzę, mimo ostatniej nowelizacji przepisów, podstaw prawnych, by wskazany okres liczyć od dnia przedstawienia orzeczenia o niepełnosprawności, a to oznacza, że ustawodawca nie zrealizował postawionego sobie celu.
Jako wiceprezes Ogólnopolskiej Bazy Pracodawców Osób Niepełnosprawnych wystąpiłam do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej o wyjaśnienie wątpliwych kwestii.
Czytaj też artykuły:
 
Zobacz więcej w serwisie:
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA