fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Paliwo ze śmieci zużyje cementownia

Fotorzepa, Krzysztof Lokaj klok Krzysztof Lokaj
Szansą na skuteczne i proste zmniejszenie góry śmieci komunalnych jest przetworzenie ich na paliwo alternatywne
Zachęcają do tego cementownie, dla których jest to tanie i dobre źródło energii.
Od przyszłego roku śmieci komunalne staną się własnością samorządów - wynika z nowelizacji ustawy o czystości i porządku w gminach, nad którą pracuje Senat. Ograniczenie ilości odpadów na wysypiskach to mniejsze opłaty za składowanie.
Z technicznego punktu widzenia sprawa nie jest nadmiernie skomplikowana. - Można je produkować zarówno ze śmieci segregowanych, jak i ze zmieszanych - mówi Michał Dąbrowski, wiceprzewodniczący Polskiej Izby Gospodarki Odpadami. - Dobre efekty daje segregowanie śmieci na suche i mokre.

Luki w przepisach

Niestety zarówno przepisy obecne, jak i niektóre projektowane budzą sporo wątpliwości.
- Żeby paliwo alternatywne powstawało, zakłady wytwarzające paliwa alternatywne muszą uzyskać status tzw. regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych - mówi Michał Dąbrowski. - Ostatnią szansą na to będzie najbliższe posiedzeniu Senatu i wprowadzenie poprawki do nowelizacji ustawy o porządku i czystości w gminach.
Kłopoty powoduje też sama definicja paliwa alternatywnego. Jedynie w katalogu odpadów jest powiedziane, że odpady palne o kodzie 19 12 10 to właśnie paliwo alternatywne. Zalicza się tu odpady palne z mechanicznej obróbki odpadów nieujęte w innych grupach.
Niezależnie od tego na rynku funkcjonują różne inne nazwy paliw pochodzących z segregacji, takie jak paliwo z odpadów,paliwo wtórne czy odpady palne.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami i wykładnią Trybunału Sprawiedliwości UE paliwo takie, bez względu na swoje walory energetyczne i przetworzenie, traktuje się nadal jako odpady.
To znaczy, że spalające je zakłady muszą spełniać wyśrubowane wymagania i prowadzić stały monitoring.
W wypadku obrotowych pieców cementowych większych kłopotów nie ma i dlatego branża ta zgłasza zapotrzebowanie na tego rodzaju śmieci. Gorzej np. z lokalnymi ciepłowniami. Tam modernizacja i monitoring mogłyby się okazać bardzo kosztowne.

Skąd pieniądze

- Odpady na składowiskach to marnotrawstwo energii - nie ma wątpliwości Andrzej Kraszewski, minister środowiska. - Budowa instalacji przetwarzających odpady na paliwa alternatywne wymaga środków, a gminy ich nie mają. Ale mogą one powstawać na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego.
Zdaniem ministra wygra na tym i gmina, i przedsiębiorca. Andrzej Kraszewski zachęca też przedsiębiorców do występowania do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska o wsparcie na instalacje, wyraźnie zaznaczając, że kto pierwszy, ten lepszy, bo pieniędzy nie ma zbyt dużo.
Są miasta, które już dziś dobrze sobie radzą, zwłaszcza gdy w pobliżu są cementownie. Tak jest np. w Lublinie, który już dzięki produkcji paliwa alternatywnego dla położonej niedaleko cementowni Rejowiec osiąga ponad 30-proc. redukcję odpadów.
W Polsce powstaje rocznie 12 mln ton odpadów komunalnych, w większości trafiających na wysypiska. Ale w 2010 r. prawie milion ton odpowiednio wyselekcjonowanych resztek zagospodarował przemysł cementowy działający w Polsce. Szacuje się, że dzięki dalszemu wzrostowi produkcji cementu i udziału ciepła z paliw alternatywnych można będzie w ten sposób zagospodarować 1,5 mln ton odpadów.
Czytaj też:
Zobacz więcej w serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA