fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Orlen ma szanse na łupki w USA

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Koncern zostanie udziałowcem znaczącego złoża gazu łupkowego w USA. W zamian oferuje dostęp do swoich koncesji w Polsce. Umowa w tej sprawie możliwa jest już w czerwcu
Jak dowiedziała się „Rz", szefowie PKN Orlen, największego producenta paliw w Polsce, uzgodnili już szczegóły porozumienia w sprawie wymiany udziałów. Oficjalną informację firma poda dopiero po sfinalizowaniu transakcji. Nie ujawnia więc na razie, kto będzie partnerem. Jak ustaliliśmy, chodzi o firmę amerykańską, która eksploatuje jedne z największych złóż gazu łupkowego w USA.
W Orlenie komentarze dotyczące porozumienia są wyjątkowo skąpe. Prezes spółki Orlen Upstream Wiesław Prugar przyznaje, że takie porozumienie jest możliwe. – Od dawna mówiliśmy, że będziemy szukać partnerów do poszukiwań i eksploatacji złóż gazu łupkowego w Polsce i zależy nam na firmie mającej doświadczenie w tej konkretnej dziedzinie. A najwięcej takich firm działa w USA, które są liderem w wydobyciu gazu z łupków – mówi „Rz".
Zdobycie przez Orlen w zamian za udziały w krajowych koncesjach dostępu do amerykańskich złóż gazu będzie pierwszą tego typu transakcją w Polsce. Trudno oszacować jej wartość, ale chodzi o przynajmniej kilkadziesiąt milionów dolarów. W ubiegłym roku w USA wyprodukowano ok. 137 mld m sześc. gazu łupkowego, czyli o prawie połowę więcej niż rok wcześniej, i stanowił on ok. 23 proc. całego wydobycia surowca w tym kraju.
PKN zaoferował partnerowi pakiet ok. 20 – 30 proc. udziałów i nadal pozostanie operatorem na swoich koncesjach. W zamian zyska także dostęp do know-how partnera i może liczyć na wsparcie technologiczne.
Poza tym partnerzy podzielą się ryzykiem wynikającym z prowadzenia prac poszukiwawczych w Polsce. Eksperci szacują koszty wykonania pełnego odwiertu poszukiwawczego w naszym kraju na 15 mln dol., a firma mająca koncesje powinna wykonać przynajmniej trzy takie odwierty.
Orlen ma koncesje na Lubelszczyźnie, ostatnią otrzymał od ministra środowiska w rejonie Hrubieszowa dwa tygodnie temu i wcześniej sugerował, że najłatwiej byłoby mu nawiązać współpracę z firmami mającymi sąsiednie koncesje – np. ExxonMobil czy Marathon Oil. Ale, jak ustaliliśmy, tak się nie stało. Natomiast obie te firmy sprzedają udziały w polskich koncesjach. ExxonMobil od lutego czeka na chętnych – chce sprzedać do 49 proc. udziałów. A Marathon Oil poinformował dwa dni temu o umowie z kanadyjską firmą i zbyciu na jej rzecz 40 proc. udziałów.
Orlen planuje na II półrocze odwierty na swoich koncesjach.
– I wtedy powinniśmy bardziej precyzyjnie wiedzieć, jakie mamy zasoby i kiedy ten gaz może być eksploatowany – mówił niedawno prezes Orlenu Jacek Krawiec. Jego zdaniem pod koniec roku będzie można ocenić wstępnie także stopień opłacalności eksploatacji złóż.
Nadzieje na wymianę udziałów ma też PGNiG. Gazowa firma ma w Polsce 15 koncesji na poszukiwania surowca ze złóż niekonwencjonalnych. Jednak na razie nie otrzymała zadowalającej oferty współpracy.
Dla Polski poszukiwania gazu łupkowego mają szczególne znaczenie, bo może on zmienić bilans zaopatrzenia w gaz i pozwolić przynajmniej częściowo uniezależnić się od importu.

Sporny gaz

Według szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego zapisy przyjętego przez Sejm prawa geologicznego i górniczego mogą sprawić, że złoża gazu łupkowego trafią w ręce osób, które „mają zupełnie inne interesy niż Polska". Główny geolog kraju odrzuca te zarzuty. Z kolei prezydent Bronisław Komorowski zamówił analizę tego, czy przepisy prawne gwarantują odpowiednie korzyści Polsce z tytułu możliwej eksploatacji gazu łupkowego.
—trf, pap
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA