fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mniejszości

Polscy posłowie z misją na Litwie

Prezydent Bronisław Komorowski podczas lutowej wizyty na Litwie odwiedził polską szkołę w Mejszagole
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
O polskich szkołach na Litwie rozmawiali deputowani obu krajów. Litewscy dziennikarze pytali, dlaczego w naszym kraju zamykane są litewskie szkoły
– Nie zamykamy żadnych szkół – tłumaczyli posłowie Sejmu RP. Litewscy dziennikarze wydawali się zaskoczeni. Nie wiedzieli, że dwie małe szkoły w powiecie sejneńskim z powodów oszczędnościowych chce zamknąć sam wójt, który jest Litwinem.
Członkowie zespołu ds. realizacji traktatu polsko-litewskiego – grupy, która działa w ramach Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP oraz Sejmu Litwy – przyjechali do  Wilna zaledwie tydzień po tym, gdy prezydent Litwy Dalia Grybauskait? podpisała niekorzystną dla Polaków ustawę o oświacie. Nowe prawo może doprowadzić do likwidacji połowy polskich szkół na Litwie.
– Można powiedzieć, że traktujemy ten wyjazd jak rozpoznanie sytuacji – mówił „Rz” jeden z członków delegacji.
Wczorajsze spotkanie w Wilnie kolejny raz jednak pokazało, że oba kraje mają zupełnie inne wizje praw mniejszości narodowych.
– Jesteśmy rozczarowani ustawą o oświacie i mamy nadzieję, że Litwa zrobi wszystko, aby nie krzywdzić polskiej mniejszości – mówiła Urszula Augustyn (PO). Od Litwinów Polacy usłyszeli jednak, że ustawa jest dobra, bo pomoże lepiej zintegrować Polaków.
– To dobrze, że politycy rozmawiają, ale nie sądzę, że te rozmowy przyniosą jakikolwiek skutek. Litwa miała prawo podjąć decyzje, które podjęła, i nie sądzę, żeby mogły one zostać odwołane. Polska musi z kolei zrozumieć, że nieadekwatnie reaguje na litewską ustawę – mówi „Rz” Art?ras Račas, redaktor naczelny agencji informacyjnej BNS.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA