Prawo karne

Przepisanie willi na żonę nic przestępcy nie da

Gangsterzy, którzy dzięki przestępstwom dorobili się fortun, muszą je stracić. Nawet jeśli przepisali je na najbliższych
Uderzenie w finanse gangów to niezbędny element skutecznej walki z przestępczością zorganizowaną – taki wniosek płynie z czwartkowej konferencji, która odbyła się u prezydenta.
– Przestępczość nie zna granic, a w Polsce staje się ona coraz bardziej podobna do tej z krajów zachodnich – mówił Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości. I dodał, że koniecznie trzeba wprowadzić do polskiego kodeksu karnego przepisy, które pozwolą pozbawić gangsterów korzyści pochodzących z przestępstwa.
Projekt ustawy wprowadzający taką instytucję w sierpniu przyjął rząd, ale mimo ekspresowego tempa prac komisji Sejm nie zdołał go uchwalić. Pojawił się w nim nowy środek karny: przepadek całego majątku członków zorganizowanych grup przestępczych i sprawców przestępstw o charakterze terrorystycznym – chyba że wykażą oni, że jest legalny. Przewidywał też możliwość orzeczenia przepadku takiej korzyści nawet wówczas, gdy została ona wielokrotnie przeniesiona na osoby trzecie. I na koniec pojawić się miała w ustawie odpowiedzialność solidarna osób, które brały udział w transferowaniu korzyści majątkowej, by uchronić ją od przepadku. Minister Andrzej Kryże krytycznie ocenił rozwiązania kodeksu karnego, choć przyznał, że po 22 nowelizacjach i tak się stał dużo lepszy. Pozwala on sądom fakultatywnie orzekać przepadek majątku, ale tylko recydywistów, którzy z przestępstw się utrzymują. Według ministra przepis powinien być wobec owych recydywistów obligatoryjny, ale możliwy do zastosowania także wobec innych przestępców.Pozbawienie gangsterów dobrobytu jest możliwe tylko dzięki odpowiednim działaniom prokuratury. Krzysztof Karsznicki, zastępca dyrektora biura ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej mówił, jak ważne jest szybkie ustalenie i zabezpieczenie majątku podejrzanych. Dlatego śledczy mają dostęp do wszelkich rejestrów, które sporo mówią o zasobności podejrzanych (np. rejestr podatników, rejestr zastawów sądowych). Potem trzeba już tylko czekać na decyzję sądu. Coraz lepiej idzie również odbieranie majątków. Z danych wynika, że tylko w ubiegłym roku zabezpieczono majątki na kwotę ponad 200 mln zł.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL