Sztuka

Księżyce nad ażurowymi wieżami

Rzeczpospolita
Ciąg jubileuszowych pokazów w Galerii Zapiecek trwa. Bohaterką obecnej wystawy jest Magdalena Więcek. Rzeźbiarka od 35 lat związana z tym miejscem, choć od lat mieszka w Berlinie. Reprezentantka starszego pokolenia (rocznik 1924). Ale co za temperament!
Twórczość tej autorki wydaje się z biegiem lat zyskiwać dynamikę, a jednocześnie klarowność. A jaka kreatywność – co rusz nowy koncept, na przekór rzeźbiarskim tradycjom. Najlepszym dowodem – ekspozycja w Zapiecku. Składają się na nią prace z trzech serii: „Wieże”, „Książki” i „Płaskorzeźby”; w sumie 18 obiektów. Plus 11 rysunków.„Książki” powstałe w latach 1996 – 1999 już widziałam. Ale na nowo mnie zachwyciły niezwykłym ujęciem tematu. I trafnością metafory.
Konstrukcje z brązu wydają się przeciwieństwem tego, co kojarzymy ze słowem „książka”, czyli niewielkim przedmiotem z papieru. Tymczasem rzeźbiarka, monumentalizując „tomy”, oddała znaczenie tych obiektów. Ich wagę dla historii, kultury. Dla ludzkości.Każda księga liczy dwie do czterech stronic. Grubych, pokrytych gruzłowatą, nieregularną fakturą. Niektóre karty są ażurowe. Jakby przechowywany w złych warunkach papier zgnił. A może spłonął na stosie – co przecież się zdarzało. Mimo to ocalały resztki tekstów. Może ktoś kiedyś odczyta te hieroglify…Z kolei „Płaskorzeźby” są naprawdę płaskie. Idealnie gładkie, połyskliwe kształty wiszą na ścianie jak obrazy. Przywodzą na myśl sierp księżyca, ale poddany korektom. Księżycowe mutanty fascynują. Zmieniają kształty niezależnie od słonecznego układu i miesięcznego cyklu. Rosną bądź maleją wedle innych reguł. Jakich? Nie wiadomo. I najnowszy cykl – „Wieże”. Kolejny znakomity pomysł. Tym razem Magdalena Więcek zmiksowała naturę z kulturą, architekturę z przyrodą. Jej konstrukcje kojarzą się zarówno z drzewami, jak i z drapaczami chmur. Jest w nich geometryczna logika budowli, ale także połamany, nieregularny rytm gałęzi.
„Wieże” zostały wzniesione ze stalowej blachy. Wydają się lekkie i potężne zarazem. Kryje się w nich wiele aluzji do znanych dzieł sztuki z „Pomnikiem III Międzynarodówki” Tatlina i rzeźbami Chilidy na czele. Ja dostrzegam w nich również wpływy ludowych wycinanek. A przede wszystkim – reminiscencje dawnych prac Magdy Więcek. Gratulacje. Galeria Zapiecek, Zapiecek 1, tel. 022 831 99 18, www.zapiecek.com; wystawa czynna do 10.11
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL