Film

W poszukiwaniu genius loci

Rzeczpospolita
Urok Warszawy tkwi w jej absurdach. Zbyt śmiała teza? Pomysłodawcy konkursu Warszawskie Alternatywy Filmowe przecząco kręcą głową i zamiast szukać argumentów, zapraszają na sobotni przegląd.
– Tu nie zobaczycie stolicy znanej z pierwszych stron gazet – już na wstępnie zastrzega Rafał Sieradzki, współorganizator WAF. Prezentowane w wolskich klubach filmy są próbą alternatywnego spojrzenia na miasto, które coraz częściej kojarzone jest nie z wielkim, bezdusznym biznesem, lecz z integrującą mieszkańców barwną przestrzenią.
– Warszawa to miejsce happeningów, parad czy gier ulicznych – przekonuje Sieradzki. To głównie takim wydarzeniom artystycznym poświęcona jest większość z 20 zakwalifikowanych do konkursu filmów. Są tu zarówno współczesne dokumenty, np. akcja „Klisza z powstania” nawiązująca do walk powstańczych, jak i filmowe pocztówki z początku lat 80. XX wieku, gdy miasto żyło ogarnięte strachem z powodu stanu wojennego.
Filmowym poszukiwaniom nowego genius loci stolicy będą towarzyszyć klubowe dyskusje i koncerty. Zaplanowano m.in. występ zespołu Von Zeit (godz. 20.30) oraz imprezę taneczną inspirowaną muzyką filmową z D. I. Y. Soundsystem (od godz. 22). Wstęp wolny. Dobra Karma i Radio Luxemburg, ul. Górczewska 67, 20.10, od godz. 15
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL